- Tragizm powstania zawsze będzie żył w naszych sercach. W naszych dziejach nie było bardziej heroicznego i tragicznego czynu – tak do powstańców warszawskich zwrócił się wojewoda dolnośląski Pawel Hreniak podczas wrocławskich obchodów 72 rocznicy wybuchu Powstanie Warszawskiego. Po raz pierwszy, decyzją obecnego wojewody obchody miały rangę państwową. Rozpoczęły się one 1 sierpnia tuż przed godziną 17 przy pomniku Witolda Pileckiego na Promenadzie Staromiejskiej wraz z udziałem asysty honorowej Wojska Polskiego.

Punktualnie o 17.00 rozległy się syreny a następnie minuta ciszy uczczono powstańców warszawskich. Później Apel Pamięci odczytał major Robert Trela:

„Przywołuję wszystkich, którzy przez dziesiątki powojennych lat nie szczędzili wysiłków, by pamięć o powstańczym zrywie nie uległa zatarciu. Upokarzani i represjonowani przez siły zmierzające do wykorzenienia tradycji niepodległościowej nie wahali się utrwalać ją i przekazywać kolejnym pokoleniom. (…) Przywołuję Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej na Uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego oraz Czesława Cywińskiego, prezesa Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy AK - współinicjatorów akcji upamiętniających w kraju i na emigracji niepodległościowy wysiłek Armii Krajowej. Przywołuję Prezydenta Miasta Stołecznego, później Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Zwierzchnika Sił Zbrojnych, Lecha Kaczyńskiego, który stworzył Muzeum Powstania Warszawskiego - wiekopomny znak pamięci i edukacji o Powstaniu. Wraz z Żołnierzami Powstania: gen. Stanisławem Komornickim ps. "Nałęcz" oraz płk. Zbigniewem Dębskim ps. "Prawdzic" zginęli na służbie Ojczyzny w katastrofie smoleńskiej, a ich dzieło na zawsze stanowić będzie hołd dla bohaterstwa Powstańców Warszawskich. Stańcie do apelu! Cześć ich pamięci!”.

(fot. Robert Krauz)
Po apelu żołnierze oddali salwę honorową.
Podczas uroczystości głos zabrał Ryszard Filipowicz ps. „Gryf”, żołnierz Armii Krajowej, prezes Dolnośląskiego Okręgu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.   

- Obchodzimy 72. rocznicę najważniejszego boju naszej młodzieży i zrywu ich ducha. Trzeba było mieć wielkie serce , by pójść na barykady i walczyć w kanałach. Nie wolno nam zapomnieć o powstańcach, których z roku na rok jest coraz mniej - mówił Ryszard Filipowicz, współinicjator budowy pomnika Żołnierzy Wyklętych we Wrocławiu.

(fot. Robert Krauz)
Uroczystości, które zgromadziły kilkaset osób – m.in. członków Stowarzyszenia Odra – Niemien, grup rekonstrukcyjnych, harcerzy, mieszkańców Dolnego Śląska  zakończyła Msza Święta w intencji Powstańców Warszawskich w Kościele Garnizonowym we Wrocławiu.

ZOBACZ FILM: