- Powstanie Warszawskie było osią naszej narodowej walki o niepodległość – powiedział minister obrony Antoni Macierewicz podczas uroczystości 72. rocznicy wybuchu powstania. Przedstawiciele władz państwowych, Warszawy, powstańcy i mieszkańcy miasta wzięli udział w Apelu Pamięci przed pomnikiem Powstania Warszawskiego na pl. Krasińskich.

Uroczysta polowa msza święta odprawiona została na placu Krasińskich, przy pomniku Powstania Warszawskiego,

O godz. 21 odczytano apel pamięci. Zawierał nazwiska dowódców i nazwy oddziałów, które brały udział w zrywie. Wymienieni zostali także przywódcy powstania oraz Lech Kaczyński i Ryszard Kaczorowski.

Pamięć o powstaniu warszawskim to nie tylko pomniki. Pamięć o powstaniu warszawskim to z pewnością ten wiekopomny pomnik – Muzeum Powstania Warszawskiego. On przywraca wciąż – ale innym pokoleniem - dzięki woli, wysiłkowi i geniuszowi prezydenta Lecha Kaczyńskiego – przywraca kolejnym pokoleniom pamięć waszego czynu – powiedział minister Macierewicz do powstańców. 

Minister Obrony Narodowej zwrócił uwagę na brak wybitnych dzieł artystycznych nawiązujących do historii powstania:

Ale gdzie są te wielkie dzieła, które powinny powstać? Gdzie są te wielkie filmy, które powinny oglądać miliony w Polsce i poza Polską? Nie tylko, żeby pamiętać, ale aby się uczyć o czynie, na jaki nie stać było żadnego narodu, żadnych ludzi - poza wami. Wtedy, gdy w milionach kopii, wtedy, gdy w milionach twórczych dokonań będziemy mogli oglądać i uczyć się tego, co się działo na każdej ulicy, w każdym załomie domu. Tego, co się działo pomiędzy jedną a drugą bramą, bo czasem tam rozgrywała się cała wiekopomna historia. Wtedy, gdy nauczymy się poznawać na nowo naszą stolicę, zrozumieć, jaką ona jest wielką, bezcenną, jakim jest darem dla nas wszystkich - darem przez was ofiarowanym. Wtedy będziemy mogli powiedzieć, że rzeczywiście wypełniliśmy swoją misję. I tak będzie - dodał.
 


List od prezydenta Andrzeja Dudy do Powstańców po mszy odczytał Paweł Soloch - szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

1 sierpnia to święto polskiej wolności, a dla Polaków wolność jest wartością najwyższą napisał prezydent:

"Mimo różnic ideowych Polacy stanęli do walki razem, zjednoczeni ponad podziałami politycznymi. Wszyscy - narodowcy i socjaliści, syndykaliści i chadecy, konserwatyści i liberałowie. Bo to, co ich łączyło było mocniejsze niż to, co dzieliło. Łączyło ich pragnienie wolności, bycia gospodarzami we własnej ojczyźnie, suwerennego decydowania o swoim kraju. Wiedzieli doskonale, że tylko w wolnej Polsce mogą się ziścić ich pragnienia i nadzieje, aspiracje i marzenia" - pisze prezydent.

Prezydent zaakcentował że to właśnie wolna Polska jest fundamentem naszej wspólnoty:


"Uważam, że tamta jedność, mimo podziałów, jest ogromnie ważną lekcją, jaką daje nam historia Powstania Warszawskiego. Istnienie różnic w demokratycznym społeczeństwie jest wszak naturalne i nieuniknione. Bo różnić się, to dobre prawo ludzi wolnych. Musimy jednak zawsze pamiętać, że wszystkich nas łączy wolna Polska, że to jej, naszej ojczyźnie chcemy służyć najlepiej, jak potrafimy i działać dla wspólnego dobra. To jest fundament naszej wspólnoty" - czytamy w liście prezydenta.


Andrzej Duda zwrócił uwagę, że nie od razu doceniono wartość historii dla nas współczesnych. 

"Trzeba było czasu, aby odkryć wielką siłę pamięci o powstaniu. Na tym polegała zasługa św. pamięci prezydenta, prof. Lecha Kaczyńskiego i stworzonego z jego inicjatywy Muzeum Powstania Warszawskiego" - podkreślił.


W uroczystościach udział wzięli m.in. wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich Zbigniew Galperyn i prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Leszek Żukowski. Obecni byli także przedstawiciele klubów parlamentarnych.



PRZECZYTAJ CAŁY APEL PAMIĘCI TU!