Korea Północna rozpoczęła blokowanie chińskich produktów noszących oznaczenia, które wyglądają jak chrześcijański krzyż - podaje portal christiandaily.com.

Jak powiedział jeden z handlarzy w wywiadzie dla Radia Wolna Azja(RFA), celnicy na granicy chińsko-koreańskiej konfiskują produkty zawierające chrześcijański znak lub oznaczenie podobne do krzyża.

„Zawsze musiałem upewnić się, że na etykietach sprowadzanych produktów nie było południowo-koreańskich oznaczeń. Teraz muszę sprawdzać ponownie, czy nie ma niczego, co wygląda jak krzyż” - 

- powiedział jeden z handlarzy RFA.

Ten ruch jest odpowiedzią na najnowsze międzynarodowe sankcje, jakie mają uderzyć w Koreę Północną.

„Na niektórych projektach odzieży damskiej mogą znajdować znaki przypominające krzyż - w zależności od tego, kto patrzy na produkt. Wzory w kształcie krzyża pojawiają się również na spinkach i gumkach do włosów dla kobiet oraz męskich krawatach. Takie produkty bardzo prawdopodobne, że zostaną skonfiskowane podczas kontroli celnej

- dodaje handlarz.

Celnicy z Korei Północnej konfiskują breloczki, kolczyki przypominające krzyż nawet wyroby cukiernicze, jeżeli na opakowaniu znajdzie się litera X, które może dla niektórych wyglądać jak krzyż. Studenci matematyki muszą uważać, aby „znak plus” w ich notatkach nie przypominał chrześcijańskiego krzyża - alarmuje portal.

Północna Korea posiada najwyższy wskaźnik prześladowania chrześcijan na świecie. Dziesiątki tysięcy chrześcijan znajduje się w obozach pracy lub czeka na egzekucję - czytamy w raporcie amerykańskiej Międzynarodowej Komisji Wolności Religijnej (USCIRF).