Jak poinformował na Twitterze dr Wojciech Szewko, ekspert ds. bliskiego Wschodu z Narodowego Centrum Studiów Strategicznych po Warszawie jeździł samochód z flagą Emiratu Kaukaskiego. Na dowód w opublikował nawet jego zdjęcie. Do sprawy odniosła się policja. - Samochód i pasażerowie byli dwukrotnie kontrolowani przez policję - nadinsp. Jarosław Szymczyk.  

W centrum Warszawy sfotografowany został samochód z flagą Emiratu Kaukaskiego, który uznawany jest za organizację terrorystyczną. Jak poinformował na Twitterze dr Wojciech Szewko, zdjęcie wykonano w Warszawie we wtorek ok godziny 23:00.

Czarny samochód z przyciemnionymi szybami zaparkowany był przed Dworcem Centralnym. Na tylnej szybie miał flagę z szahadą (muzułmańskie wyznanie wiary) i szablą, tego typu symbol powtarza się regularnie na flagach islamistycznych organizacji terrorystycznych. Samochód ma austriackie tablice rejestracyjne.


Sprawą zajęła się policja. Jak poinformował szef Komendy Głównej Policji nadinspektor Jarosław  Szymczyk pojazd nie stanowił zagrożenia, a jego pasażerów poproszono o zdjęcie flagi.

Szef Policji poinformował, że pasażerowie samochodu byli dwukrotnie kontrolowani przez policję.

 - Nie lekceważymy żadnego sygnału. Polska jest krajem bezpiecznym, ale służby pozostają czujne  - mówił na konferencji prasowej minister Mariusz Błaszczak.