Św. Wojciech wita pielgrzymów ŚDM w Gdańsku

  

Uczestnicy Światowych Dni Młodzieży przeżywają obecnie Dni w Diecezjach. Dziś w wielu parafiach organizowane są różnego rodzaju festyny i pikniki rodzinne, w ramach których przybyli na ŚDM goście mogą zaprezentować swoją kulturę goszczącym ich gospodarzom.

Do archidiecezji gdańskiej przybyło ok. 3500 pielgrzymów. Pochodzą oni z różnych krajów. Będziemy gościć przedstawicieli z wszystkich kontynentów oprócz Australii. Najliczniejsze grupy przyjadą z Francji, Włoch i Argentyny. Młodzi pielgrzymi będą rozlokowani w 20 punktach przyjęć, od Pruszcza po Bolszewo.
(fot. diecezja.gda.pl)
Właśnie na dziś zaplanowano tam centralne uroczystości Dni w Diecezjach.


Jak już informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, szczególną inicjatywą związaną ze Światowymi Dniami Młodzieży jest pomnik świętego Wojciecha, patrona Gdańska i całej Polski, który stanął na rogatkach Gdańska od strony Pruszcza Gdańskiego. Godne wyeksponowanie monumentu pozostającego dotąd na uboczu to inicjatywa metropolity gdańskiego abp Sławoja Leszka Głódzia.  
 
Pomnik stoi od teraz zaledwie kilkaset metrów od tego miejsca, gdzie w 997 r. biskup praski Wojciech ochrzcił gdańszczan. Wcześniej przez lata pomnik stał na uboczu, niedaleko kościoła Św. Trójcy w Gdańsku.
 

- Byłby to prawdziwy wstyd dla miasta, gdyby jego patron nadal stał w krzakach i zwałach piachu – mówił metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

(fot. diecezja.gda.pl)
Metropolita, który dokonał poświęcenia pomnika, wskazał, że święty Wojciech otaczać będzie opieką mieszkańców miasta i gości, w tym pielgrzymów, którzy odwiedzają nas przed Światowymi Dniami Młodzieży.
 
Do realizacji przedsięwzięcia przyczynili się członkowie Bractwa Świętego Wojciecha z Gdańska oraz radni Prawa i Sprawiedliwości.



 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,diecezja.gda.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Senator z PO straszył... klątwą i ryzykowaniem życia. „Można mówić o próbach zastraszenia”

na zdjęciu senator PO Jerzy Fedorowicz / M. Józefaciuk - Kancelaria Senatu

  

Gigantyczne emocje wywołały słowa senatora PO Jerzego Fedorowicza o politykach opozycji, którzy zdecydowaliby się przejść na stronę PiS. Odnosząc się do jego wypowiedzi zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel nie przebiera w słowach i zwraca uwagę, że w tym przypadku z pewnością „można mówić o próbach zastraszenia”.

Fedorowicz pytany był w piątek przez dziennikarzy, czy ktoś z senatorów opozycji może przejść na stronę PiS, aby zapewnić temu klubowi większość.

Człowiek, który w tym momencie, w którym taka ważna rzecz się stała w polskiej polityce nagle zmieni front i odejdzie od ludzi, którzy na niego głosowali, będzie obłożony anatemą do trzech pokoleń, to jest pewne. Jeżeli ktoś ma odwagę taką, żeby zaryzykować swoje życie, swoich dzieci i wnuków, to proszę bardzo. Ja takiego człowieka wśród ludzi wybranych przeciwko dzisiejszej władzy nie znam.
- odpowiedział senator.
[polecam:https://niezalezna.pl/293525-jakie-moga-byc-konsekwencje-przejscia-do-klubu-pis-polityk-po-zycie-swoje-swoich-dzieci-i-wnukow]

Do słów senatora Platformy Obywatelskiej odniósł się zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości. Radosław Fogiel podkreślił, że jest to pewna nowość na scenie politycznej - jeśli chodzi o język polityczny.

Mam nadzieję, że pan senator się tylko zagalopował, bo wypowiedzi, w których używa się sformułowań, że ktoś miałby obawiać się o życie nie tylko swoje, ale też swoich dzieci i wnuków są bardzo niepokojące i budzą bardzo złe skojarzenia. Myślę, że są niedopuszczalne w dyskursie politycznym i w przestrzeni publicznej. Oczekiwalibyśmy oczywiście wycofania się z tych słów. Chyba, że to są jakieś nowe standardy w Platformie Obywatelskiej, które już sugerowałyby jednak organizację innego typu niż partia polityczna
- mówił Fogiel.

Dopytywany, czemu te słowa miały służyć i czy były przestrogą dla senatorów opozycji wicerzecznik PiS odparł, że „w tej formule przestroga to bardzo delikatne słowo”.

Myślę, że tu raczej można mówić o próbach zastraszenia.
- podkreślił.

W Senacie dzięki tzw. paktowi senackiemu opozycji udało się zdobyć większość - 51 mandatów. „Pakt senacki” to porozumienie, które zawarły latem: Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni), Lewica (SLD, Lewica Razem, Wiosna) i PSL - Koalicja Polska (m.in. PSL i Kukiz'15). W ramach „Paktu senackiego” w zdecydowanej większości okręgów opozycja wystawiła przeciwko PiS tylko jednego kandydata na senatora.

PiS uzyskał 48 mandatów w Senacie. Koalicja Obywatelska – 43 mandaty, PSL – trzy, a SLD – dwa. W Senacie zasiądą także startujący z własnych komitetów: obecna senator niezależna Lidia Staroń, prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz, były prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski oraz były sekretarz generalny PO i były wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl