Tysiące gości z całego świata już w Polsce. Polskie domy otwarte dla pielgrzymów

Dorota Łomicka

Absolwentka Instytutu Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa na UKSW, z \"Gazetą Polską Codziennie\" związana od 2013 r.

Kontakt z autorem

  

Chociaż Światowe Dni Młodzieży oficjalnie rozpoczynają się we wtorek, dziesiątki tysięcy pielgrzymów z całego świata już od kilku dni docierają do Polski na Dni w Diecezjach. Wielu z nich zatrzyma się w prywatnych domach miejscowych parafian. – Kiedyś sam gościłem w domach na ŚDM, w Rzymie i Kolonii. Dzisiaj chcę się odwdzięczyć – mówi nam Piotr z Warszawy (37 l.), który przyjmie w swoim mieszkaniu grupę pielgrzymów z Włoch i Brazylii.

Piotr mieszka w Warszawie z żoną i czterema synami w wieku od 1,5 roku do 7 lat.

– Bardzo żałuję, że w czasie gdy przyjadą do nas pielgrzymi, żona i dzieci będą poza domem. Jednak dzięki temu możemy przyjąć do siebie większą grupę pielgrzymów – mówi „Codziennej”.

Przed Światowymi Dniami Młodzieży przyjedzie do niego czteroosobowa grupa z Triestu we Włoszech, a w drodze powrotnej grupa z São Paulo w Brazylii. Jak podkreśla, w przeszłości zarówno on, jak i jego żona mieszkali u rodzin w czasie Światowych Dni Młodzieży i było to wspaniałe doświadczenie.

– Dzisiaj chcemy się odwdzięczyć – mówi.


Jak to wyglądało od strony technicznej?

– Po prostu zgłosiłem do swojej parafii chęć przyjęcia gości z zagranicy. Bardzo szybko dostałem odpowiedź, kto, skąd i kiedy przyjedzie. Przygotowania trwają, jeszcze dzisiaj kolega pożyczał mi łóżko polowe, bo źle obliczyłem miejsca do spania. W środę odebrałem z lotniska pierwszą grupę. Zostaną dwa dni, a potem jadą do Krakowa. Teraz martwię się tylko, co im ugotuję – opowiada ze śmiechem Piotr.

Chociaż nie mówi po włosku, nie obawia się bariery językowej. – Mam nadzieję, że będą mówić po angielsku, a w razie czego będziemy się porozumiewali na migi – uspokaja.

– U mnie, w parafii NMP Matki Kościoła na Ksawerowie w Warszawie, w przygotowania do Światowych Dni Młodzieży zaangażowało się bardzo dużo osób. Mamy grupę, która wita pielgrzymów na lotnisku, jest grupa transportowa, która pomaga pielgrzymom dotrzeć z lotniska czy dworca do domu. W końcu są też ci, którzy przyjmują ich u siebie w domach i mieszkaniach. Niektórzy specjalnie zmieniają daty wyjazdów wakacyjnych, by móc zaangażować się w ŚDM – mówi „Codziennej” Piotr.


Rozpoczynające się już w najbliższy wtorek Światowe Dni Młodzieży w Krakowie to wydarzenie wyjątkowe z wielu powodów.

– Wizyta papieża w Polsce, przyjazd tylu ludzi z całego świata – to wydarzenie nie tylko historyczne, ale też duchowe. I dla tych ludzi, i dla nas, w domach, które pielgrzymów przyjmują – dodaje Piotr.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Twórca polskiej alternatywy: Owsiak wykonywał zadania. I nadal to robi manipulując młodzieżą (FILM)

/ Fot. screen YouTube; fot. Stanisław Markowski

  

Radosław Huget w latach 80. wymyślił Ruch Wolność i Pokój, którego aktywiści odmawiali złożenia przysięgi wojskowej na wierność ZSRR. Odpowiedzią komunistycznego reżimu było stworzenie „alternatywy” posłusznej reżimowi, której twórcą był Jerzy Owsiak. - Jego ojciec był prominentnym milicjantem, pułkownikiem, szefem wydziału śledczego Komendy Głównej i I sekretarzem POP PZPR w Komendzie Głównej. Owsiak był człowiekiem, który wykonywał zadania, funkcjonował w oficjalnych mediach i odstawiał młodzieniaszka – mówi dziś Huget, który w latach 90. z powodu biedy wyemigrował z Polski. Zobacz mocną wypowiedź legendy polskiej alternatywy (FILM)

Radosław Huget to legenda krakowskiej opozycji, wielokrotnie zamykana w latach 80. za antykomunistyczne manifestacje. W czasie, gdy on i inni członkowie WiP byli zwalczani, reżimowe media próbowały kreować własną „alternatywę”.

- Używali do tego Rozgłośni Harcerskiej, Owsiak funkcjonował jakoś w tych „przekaziorach”. A potem Owsiak przychodził do nas. Gdy robiliśmy już po „okrągłym stole” pikiety pod Sejmem, przychodził i starał się przeciągnąć ludzi na te swoje imprezy, o który było wiadomo, że są sterowane. Był człowiekiem, który wykonywał zadanie i to jest oczywiste

– mówi Huget.

Te same komunistyczne media, w których działał Owsiak, zwalczały WiP.

- Pamiętam spotkanie z Moniką Olejnik, kiedy blokowaliśmy ambasadę Czechosłowacji w obronie czeskich więźniów politycznych. Została tam wysłana i zadała bardzo dobre pytanie merytoryczne: „Słuchajcie, a czy wy nie pracujecie nigdzie? Kto was utrzymuje?”. Tacy byli dyżurni „trujkowcy” przez „u” zwykłe

– opowiada Huget.

Zdaniem Hugeta, podobną rolę Owsiak odgrywa dziś w czasie WOŚP i letnich festiwali.

- Owsiak kanalizował zbuntowaną młodzież i robi to nadal. Ale nie tylko. Zaprasza ludzi reżimu, takich jak Komorowski i pokazuje: patrzcie, jaki fajny jest. Niby prezydent, a popatrz jaki fajny, bezpośredni, kumpel, wujek Bronek. Możecie wujka poklepać

– żartuje.

Obejrzyjcie mocną rozmowę z legendą polskiej alternatywy poniżej:
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl