Tak Moskwa rozpoczęła likwidację AK

  

23 lipca 1944 PKWN wydał dekret o podporządkowaniu spraw dotyczących Armii Krajowej i innych polskich organizacji kompetencji sądów wojskowych ZSRR. NKWD natychmiast wzmogła swoją działalność, a do pracy ruszył kontrwywiad Armii Czerwonej Smiersz. 

Organa bezpieczeństwa rozpoczęły akcję aresztowań na szeroką skalę. Objęły one żołnierzy Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i innych 
organizacji. Ustawodawstwo nadzwyczajne uchwalone przez PKWN dawało funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa możliwości aresztowania pod wieloma zarzutami. Aresztowanych stawiano przed sądami wojskowymi, które często orzekały karę śmierci. Pierwotnie wyroki wykonywali funkcjonariusze Smiersz. Z biegiem czasu zastępowali ich Polacy z aparatu bezpieczeństwa i wojska.

29 lipca 1944 r. Państwowy Komitet Obrony ZSRR przyjął postanowienie o utworzeniu na terytorium Polski (na zachód od linii Curzona) radzieckich komendantur wojskowych. Do ich kompetencji należało m.in. ustanowienie i ochrona porządku na tyłach Armii Czerwonej. 31 lipca 1944 r. Kwatera Główna Naczelnego Dowództwa ZSRR wydała dyrektywę określającą zasady mobilizacji na zajmowanych przez Armię Czerwoną ziemiach polskich, przewidującą aresztowanie ujawniających się wobec władz sowieckich oddziałów Armii Krajowej i innych formacji nie podporządkowanych PKWN. W dyrektywie stwierdzano, że jedyną legalną władzą na terytorium Polski jest PKWN i jego organy terenowe, natomiast osoby występujące w imieniu Rządu RP na uchodźstwie miały być traktowane jako niemiecka agentura.

1 sierpnia 1944 r. Stalin wydał dowódcom frontów Armii Czerwonej rozkaz nr 220169 dotyczący Armii Krajowej:

Z uwagi na to, że wroga agentura usiłuje przenikać do rejonów działań bojowych Armii Czerwonej i osiąść na terytorium wyzwolonym Polski pod postacią oddziałów Armii Krajowej, Kwatera Główna rozkazała (…) natychmiast rozbrajać oddziały zbrojne wchodzące w skład Armii Krajowej lub innych podobnych organizacji niewątpliwie mających w swoim składzie agentów niemieckich. Oficerów tych oddziałów internować, a szeregowych i podoficerów kierować do samodzielnego batalionu zapasowego 1 armii polskiej generała Berlinga.


PKWN powołał też Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, który ściśle współpracował z radzieckimi organami bezpieczeństwa w tropieniu ukrywających się działaczy politycznych i żołnierzy podziemia.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ataki nienawiści na katolików w Polsce. Episkopat ostro o próbie zohydzenia Kościoła

abp Stanisław Gądecki / twitter.com/@Abp_Gadecki

  

Próba zohydzenia chrześcijaństwa i Kościoła, tak nierozerwalnie związanego z Polską i polskością, ma na celu nie tylko osłabienie jego pozycji w społeczeństwie, ale także osłabienie ducha narodu - napisał w oświadczeniu przewodniczący KEP abp Stanisłąw Gądecki.

Przekazane przez biuro prasowe Episkopatu Polski oświadczenie ma związek z atakami nienawiści wobec katolików w Polsce. W oświadczeniu abp Gądecki przypomina m.in. słowa św. Jana Pawła II, który mówił: "Bez Chrystusa nie można zrozumieć dziejów Polski".

"Gdy w lipcu 2016 r. zamordowano w Normandii księdza Jacques’a Hamela podczas sprawowania Mszy św. wydawało się nam, że w Polsce takie rzeczy nie mogą się zdarzyć (...) Niestety, w ostatnich tygodniach, zwłaszcza a trakcie trwania kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, miało miejsce wiele zdarzeń poddających w wątpliwość moją wcześniejszą konstatację. Myślę po pierwsze o profanacji jasnogórskiego wizerunku Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski. (...) Myślę także o konkretnych aktach fizycznej napaści na kościoły i samych kapłanów. Szczególnie dotknęło to osobę ks. Ireneusza Bakalarczyka"

- napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w oświadczeniu.

Przewodniczący KEP wspomniał też o profanacjach i aktach bluźnierstwa, do jakich dochodzi podczas tzw. marszów środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów.

"Oficjalnie powodem organizacji takich marszów jest troska o większą tolerancję w społeczeństwie, tymczasem stają się one miejscem obscenicznych prezentacji oraz sposobnością do okazywania pogardy wobec chrześcijaństwa, w tym także do parodiowania liturgii eucharystii oraz do nawoływania do nienawiści w stosunku do Kościoła i osób duchownych"

– napisał w oświadczeniu abp Gądecki.

Dodaje jednocześnie, że dzisiejszy sposób kwestionowania autorytetu Kościoła nie ma charakteru intelektualnego, lecz ideologiczny. "W procesie wytoczonym Kościołowi próbuje się dowieść, że nie ma w nim ludzi prawych, a wiara jest jedynie hipokryzją. Dąży się do zdyskredytowania Boga i obrzydzenia całego Kościoła" – podkreślił abp Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu w swoim oświadczeniu zadał pytanie "jak w odpowiedzialny sposób relacjonować kwestię nadużyć seksualnych wśród duchownych i w innych grupach społecznych, aby nie kreować fałszywego, jednostronnego wizerunku Kościoła i nie prowokować kolejnych aktów słownej i fizycznej przemocy oraz aktów profanacji". Zaznaczył jednocześnie, że "trudno zlekceważyć fakt, że w ostatnim czasie – w kontekście niektórych przekazów medialnych – zwiększyła się agresja wobec księży i wzrosła liczba profanacji".

Abp Gądecki podkreślił, że "lekarstwem na przestępstwa seksualne jest zachowanie VI przykazania Dekalogu".

"Komu zatem jest bliski los ofiar różnych nadużyć seksualnych, powinien – w ramach holistycznego podejścia – zaangażować się w promowanie kultury czystości"

- napisał.

Przewodniczący Episkopatu Polski zaznaczył jednocześnie: "Grzech i zło są w Kościele, ale jest w nim także niezliczona rzesza świadków wiernych, pokornych, składających codziennie ciche świadectwo swojej miłości do Pana Jezusa. Wystarczy się nieco rozejrzeć, odkładając na bok uprzedzenia".

W wydanym oświadczeniu abp Gądecki poinformował, że biskupi – obecni na 383. zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski – wzywają do publicznego przebłagania Boga za popełnione świętokradztwa. "Prosimy, aby w niedzielę po Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – 23 czerwca br., we wszystkich kościołach i kaplicach w Polsce, po każdej mszy świętej odśpiewać suplikację +Święty Boże, Święty Mocny..." - zaznaczył przewodniczący KEP.

Na zakończenie oświadczenia abp Gądecki prosi o modlitwę za ojczyznę, Kościół w Polsce i wszystkich Polaków.

"Zabiegajmy o to, abyśmy nie dali się podzielić i pamiętajmy, że +walka nie może być silniejsza od solidarności+"

– napisał przewodniczący Episkopatu Polski, cytując św. Jana Pawła II.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl