22 lipca 1952 roku Sejm uchwalił konstytucję Polski Ludowej. Wcześniej sam towarzysz Stalin naniósł na projekt kilkadziesiąt poprawek. Konstytucja ta przetrwała do 1989 roku.

Po zakończeniu II wojny światowej Związek Sowiecki uzależnił państwo polskie i narzucił mu swój porządek. Moskwa zrobiła to jeszcze bardziej perfekcyjnie wobec świata i o wiele bardziej okrutnie wobec Polaków niż swego czasu car. Mordując niepokornych polskich patriotów, wiernych legalnemu rządowi w Londynie, sterowała polskim życiem politycznym. Wykorzystywała do tego uległych sobie komunistów.

Po sfałszowanych w 1947 r. wyborach Sejm przyjął nazwę konstytucyjnego i dwa lata później faktycznie zaczęto prowadzić prace nad nową konstytucją. Polska Ludowa nie mogła przecież funkcjonować w oparciu o sanacyjną konstytucję kwietniową. Wzorując się na jedynie słusznej konstytucji stalinowskiej z 1936 r., przygotowano wstępny projekt ustawy zasadniczej i oczywiście wysłano go do Moskwy

Towarzysz Stalin naniósł kilkadziesiąt poprawek i dopiero wtedy dokument ten mógł zostać pokornie przyjęty przez polskich towarzyszy. W dniu 22 lipca 1952 r. Sejm uchwalił konstytucję Polski Ludowej.

Zarówno konstytucja sowiecka z 1936 r., jak i ta z 1952, zawierały w treści wiele demokratycznych sformułowań, łącznie z zasadą trójpodziału władzy. W tym fałszu tkwiła właśnie istota systemu sowieckiego. Treść dokumentów konstytucyjnych mieściła się jak najbardziej w przyjętym na świecie kanonie demokratycznym. 

Praktyka wyglądała zupełnie inaczej. Władza, czyli ośrodek decyzyjny w systemie komunistycznym, znajdowała się w rękach I sekretarza partii i Biura Politycznego. Konstytucja stalinowska stanowiła jedynie element „dekoracyjny” w ów system wkomponowany. Przetrwała ona zresztą w Polsce, z niewielkimi zmianami, do 1989 r. W 1976 r. wpisano do niej złowieszczy zapis o przyjaźni z ZSRR.

Cały artykuł Małgorzaty Gmurczyk-Wrońskiej i Andrzeja Wrońskiego o polskich konstytucjach w XIX i XX wieku do przeczytania w aktualnym tygodniku "GP"