Bunt w Platformie trwa w najlepsze. Dziś o godz. 16 rozpoczyna się kolejne posiedzenie zarządu partii. Będzie na nim omawiany list protestacyjny ws. wyrzucenia trzech posłów. Grzegorz Schetyna udaje że wszystko jest w porządku. - Nie gniewam się na Stefana Niesiołowskiego, mimo że systematycznie szkodzi Platformie - powiedział lider PO. 

Około 30 polityków PO podpisało się pod listem protestacyjnym do Zarządu partii. Apelują w nim aby cofnięto decyzji o wyrzuceniu 3 posłów. List podpisała m.in. była premier Ewa Kopacz i Stefan Niesiołowski. 

"Decyzja fatalna, bardzo zła" - ocenił Niesiołowski wyrzucenie trójki posłów z Platformy Obywatelskiej

Przewodniczący PO odniósł się do rozłamu w partii. 

Nie gniewam się na Stefana Niesiołowskiego, mimo że systematycznie szkodzi Platformie. To mnie zdumiewa, bo jest bardzo doświadczonym politykiem, znamy się wiele, wiele lat. Przyjmowałem go do PO. Więc jestem zdumiony - powiedział Schetyna. 

Polityk zapowiedział, że na dzisiejszym posiedzeniu zarządu liderzy PO będą rozmawiać z osobami, które podpisywały list do zarządu.