Prezes Trybunału Konstytucyjnego często używa takiego sformułowania, że wobec niego stosuje się jakąś wojnę hybrydową. Ja bym powiedział, że pan sędzia Andrzej Rzepliński jest taką hybrydą, bo nie wiadomo czy jest sędzią, czy politykiem, czy kandydatem na jakąś funkcję. jego wypowiedzi są często w ogóle nie związane z prawem - powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk.

Dziś na połączonym posiedzeniu sejmowych komisji: Ustawodawczej oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka posłowie zapoznawali się z informacją o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2015 roku. Informacje w tej sprawie przedstawia prezes TK Andrzej Rzepliński. Posiedzenie szybko posiedzenie zamieniło się w kabaret (czytaj tekst Gorąco w Sejmie: Krystyna Pawłowicz kontra Andrzej „Nie rozumiem pytania” Rzepliński).

Prezes nie odpowiedział na przykład, na jakiej podstawie prawnej nie dopuszcza do orzekania trzech sędziów wybranych przez Sejm i zatwierdzonych przez prezydenta. Na większość pytań prezes odpowiedział, że ich nie rozumie


- stwierdził Arkadiusz Mularczyk.

Pierwsze pytanie dotyczyło tego, co prezes TK sądzi na temat domniemania konstytucyjności ustawy. Z satysfakcją przyjęliśmy, że prezes Trybunału uważa, iż ustawy uchwalone przez parlament korzystają z domniemania zgodności z Konstytucją. Natomiast tego rodzaju stwierdzenie absolutnie nie koresponduje z działaniami Trybunału Konstytucyjnego

- powiedział poseł Stanisław Piotrowicz.

Komentarze po posiedzeniu sejmowych komisji. WIDEO: