Były prezydent Gruzji: „Smoleńsk? Zbyt wiele tam zbiegów okoliczności”

  

Jest bardzo trudno uwierzyć, że katastrofa smoleńska to był wypadek. Zbyt wiele jest tam zbiegów okoliczności - mówił dziś w programie Minęła 20 w TVP Info Micheil Saakaszwili, były prezydent Gruzji, gubernator Odessy. Gość Michała Rachonia opowiadał też o tym, kim jego zdaniem jest Władimir Putin i jak będzie rozwijać się sytuacja w Turcji.

- Prezydent Lech Kaczyński namawiał mnie, żebym poleciał z nim do Katynia w kwietniu 2010 roku. W końcu leżeli tam też oficerowie gruzińskiego pochodzenia. Odpowiedziałem, że Rosjanie nigdy by mnie nie wpuścili. A jeżeli by już wpuścili, to nigdy by mnie nie wypuścili - stwierdził Micheil Saakaszwili, zapytany o wydarzenia sprzed ponad sześciu lat. Dodał, że polski prezydent był jego wielkim przyjacielem.

Rosja nie współpracuje w tym śledztwie (dotyczącym Smoleńska - red.). W ten sposób okazuje brak szacunku dla polskiego rządu

- powiedział były prezydent Gruzji.

Prowadzący rozmowę Michał Rachoń zapytał swojego gościa o przywódcę Rosji.

Putin jest bezpośrednio zaangażowany w terroryzm. W latach 2005-11 GRU organizowało zamachy bombowe w Abchazji. Wysadzali budynki, podkładali bomby. Rosyjski oficer kierował atakami przeciwko cywilom. Prezydent USA Barack Obama rozmawiał o tym bezpośrednio z Putinem. W końcu otrzymaliśmy zapewnienie od Amerykanów, że te zamachy się skończą. Tak też się stało

- opowiadał Micheil Saakaszwili.

Ludzie Putina zabijali cywili na terenie mojego kraju. Oni są do tego zdolni

- dodał.

Gubernator Odessy odniósł się także do obecnej sytuacji w Turcji. Stwierdził, iż dobrze stało się, że pucz się nie powiódł

Unia Europejska i USA nie byłyby skłonne do współpracy z Turcją niedemokratyczną. Byłby do tego skłonny inny wyrzutek: Rosja (...). Za każdym razem, gdy pojawia się wyrzutek, wkracza Putin

- powiedział.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info
Tagi

Wczytuję komentarze...

Kraków: W poniedziałek wyrok ws. brutalnego ataku w autobusie

zdjęcie ilustracyjne / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

W poniedziałek krakowski sąd rejonowy wyda wyrok w sprawie ośmiu sprawców brutalnego ataku w autobusie, do którego doszło na początku czerwca. Większość z nich to osoby młodociane; wszyscy chcą dobrowolnie poddać się karze.

Do ataku w autobusie komunikacji miejskiej doszło na początku czerwca w rejonie ul. Igołomskiej w Nowej Hucie. Ustalono, że podróżująca nim grupa dziewczyn pokłóciła się z innymi nastolatkami i zadzwoniła po pomoc do swoich znajomych. Kiedy pojazd zakończył trasę, kierowca zauważył, że na przystanku w okolicy Przylasku Rusieckiego czeka grupa agresywnych mężczyzn, którzy mają niebezpieczne przedmioty, m.in. maczetę oraz przedmiot przypominający broń. Siłą wtargnęli oni do środka i zaatakowali - za pomocą gazu, pieści i maczety.

O udział w pobiciu z użyciem tego niebezpiecznego narzędzia oskarżono w tej sprawie 21-letniego Adriana W. Pozostali sprawcy ataku: Rafał W., Marcin J., Dawid C., Paweł K., Norbert S. i Bartłomiej T. odpowiadali przed sądem za udział w pobiciu. Z kolei Jakuba G. oskarżono o pomocnictwo w popełnieniu przestępstwa.

Podczas piątkowej rozprawy, wszyscy oskarżeni przyznali się do winy, ale odmówili składania wyjaśnień. Z tych, które złożyli wcześniej wynikało m.in., że w autobusie podróżowała nastolatka, będąca siostrą Adriana W. i córką Rafała W., która miała być zaczepiana w pojeździe, więc zadzwoniła po pomoc do bliskich.

Oskarżeni chcieli dobrowolnie poddać się karze. Ich obrońcy wnioskowali o kary pozbawienia wolności od 10 miesięcy do 1,5 roku, a także o zapłatę pokrzywdzonemu, czyli nastolatkowi zaatakowanemu maczetą, nawiązek w wysokości od 100 do 1000 zł.

Wnioskom tym nie sprzeciwił się prokurator. Jak zaznaczał, większość sprawców to osoby młodociane i niekarane, a jedyny pokrzywdzony w wyniku ich ataku nastolatek nie doznał poważnych obrażeń. Oskarżonych obciążają jednak okoliczności, w jakich doszło do zdarzenia, ponieważ uznane zostało ono za odwet. Podkreślono, że młodzi mężczyźni zaatakowali w ciągu dnia, kiedy w pojeździe było wiele osób, w tym dzieci.

Po ataku wszyscy agresorzy uciekli. Wytypowano ich m.in. na podstawie nagrań monitoringu. Materiały w sprawie sześciu nieletnich, którzy m.in. używali gazu oraz podżegali do przestępstwa zostały skierowane do sądu dla nieletnich.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl