„Za” powołaniem komisji głosowało 444 posłów, nikt nie był przeciw. Tylko jeden poseł wstrzymał się od głosu. Tak jak przewidywano, skład komisji będzie liczyć 9 osób. Wcześniej odrzucono propozycję PO, która chciała rozszerzenia składu do 11 członków.

Przewodniczącą komisji będzie Małgorzata Wassermann z PiS. 

- Na pewno pierwszą przesłuchaną osobą nie będzie Donald Tusk. Zrobię państwu pewnie zawód, chcę podkreślić, że nigdy, w żadnej swojej wypowiedzi nie powiedziałam, że Donald Tusk będzie jedną z pierwszych lub pierwszą osobą. Co prawda są takie stacje, które całą prawdę całą dobę przekazują również tę informację – nawet dziś od rana – że powiedziałam, że jedną z pierwszych osób będzie Donald Tusk. Nie, nie będzie. Podejmiemy wspólnie decyzję, jaka pierwsza instytucja będzie badana - stwierdziła podczas konferencji prasowej poseł Wassermann. Zapytana, czy posiedzenia będą otwarte dla mediów tłumaczyła: 

- To kwestia decyzji komisji, w jakim zakresie można to przegłosować, czy będą otwarte czy nie. Dzisiaj niczego nie zakładam, na pewno część posiedzeń będzie z wyłączeniem jawności, co się bierze z tego, że część materiału jest klauzulowana i to jest naturalne, że w tym zakresie posiedzenia muszą odbywać się przy zamkniętych drzwiach. Będziemy na początku rozmawiali, czy one będą otwarte czy zamknięte.