Na dwa dni przed rocznicą podpisania umowy jądrowej między Iranem a światowymi potęgami, Islamska Republika próbowała uruchomić nowy rodzaj pocisków balistycznych używając technologii z Korei Północnej-powiedzieli urzędnicy wywiadu amerykańskiej stacji telewizyjnej Fox News.

Test rakiety odbył się z pogwałceniem rezolucji ONZ. Do próby doszło wieczorem z 11-12 lipca w pobliżu irańskiego miasta Saman, godzinę drogi od miasta Isfahan gdzie Iran przeprowadzał podobne testy. Krótko po starcie pocisk eksplodował.

Już co najmniej cztery razy, od czasu podpisania porozumienia 14 lipca 2015 roku Iran próbował uruchomić rakietę balistyczną. 

Na mocy rezolucji ONZ, Iran ma zakaz prowadzenia testów rakiet balistycznych przez 8 lat - „nie może podejmować żadnych działań związanych z rakietami balistycznymi mającymi zdolności do przenoszenia broni jądrowej w tym również wyrzutni używających balistycznych technologii" - czytamy w rezolucji.

Iran twierdzi, że jego testy pocisków balistycznych są zgodne z prawem, ponieważ nie są one przeznaczone do przenoszenia głowic nuklearnych - relacjonuje Fox News.

„Zachowanie Iranu nie zmieniła się znacząco w wyniku porozumienia jądrowego" - powiedział generał Joseph Votel szef Centralnego Dowództwa armii USA, odpowiedzialny za operacje wojskowe na Bliskim Wschodzie - Oni w dalszym ciągu podsycają niestabilność w obszarach, w których my stabilności potrzebujemy. Jestem zaniepokojony w dalszym ciągu będą kontynuować takie zachowaniem - dodał generał.

W ostatnich dniach irańscy urzędnicy oświadczyli, że planowane jest przeprowadzenie dodatkowych testów Iran zdecydowanie będzie kontynuować swój program rakietowy - zapowiedział rzecznik MSZ Bahram Ghasemi na stronie internetowej ministerstwa.