UEFA: Pazdan największym odkryciem Euro 2016

  

Polski obrońca Michał Pazdan znalazł się w wąskim gronie największych odkryć na Euro 2016. Na oficjalnej stronie UEFA napisano, że Pazdan „Kończył Euro jako bohater narodowy”.

Wśród największych odkryć mistrzostw Europy w piłce nożnej na oficjalnej stronie UEFA wyróżniono Michała Pazdana. O polskim obrońcy napisano sporo ciepłych słów.

Przypomniano, że początkowo był jedynie rezerwowym w kadrze. Ponadto w oficjalnym komunikacie UEFA przypomina również anegdotę z udziałem Pazdana, który przeraził portiera w jednym z hoteli. Mężczyzna nie mógł uwierzyć, że Michał Pazdan rzeczywiście jest zawodnikiem polskiej reprezentacji.

- Melduję się w hotelu. Bluza z kapturem, szerokie spodnie, łysa głowa... Nie wyglądałem szczególnie wyjściowo. Mówię w recepcji: „Przyjechałem na zgrupowanie reprezentacji”. Gościowi mało oczy nie wyskoczyły z orbit, wziął mnie za żartownisia. Poprosił ochroniarza, aby wyrzucił mnie z hotelu. Dopiero, gdy pokazałem mu dowód osobisty, uwierzył i przepraszał mnie ze trzy razy. Tomek Hajto zawsze się z tego śmiał – relacjonował całe zajście Michał Pazdan w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego”.

Uzasadnienie werdyktu UEFA nie pozostawia wątpliwości. To właśnie Michał Pazdan jest jednym z największych objawień Euro 2016.

- Skromny środkowy obrońca kończył Euro jako bohater narodowy po tym, jak pomógł drużynie zachować czyste konto w trzech meczach grupy C, przede wszystkim z Niemcami – czytamy na stronie uefa.com.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,uefa.com. Przegląd Sportowy

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ściągają spaloną iglicę z dachu kościoła

/ PrtSc/ youtube

  

Rano straż pożarna ściąga spaloną iglicę kościoła we wsi Frednowy (Warmińsko-mazurskie). W czasie burzy w nocy z soboty na niedzielę w wieżę kościoła uderzył piorun.

Jak poinformował oficer prasowy straży pożarnej w Iławie Krzysztof Rutkowski wieża, w którą uderzył piorun była murowana, zwieńczona drewnianą iglicą.

"Iglica runęła na dach, na szczęście nie spowodowała pożaru dachu, udało nam się szybko opanować sytuację"

- powiedział strażak. spalona iglica wciąż leży na dachu kościoła, dlatego strażacy w niedzielę rano rozpoczęli ściąganie jej z dachu.

Rutkowski w rozmowie z PAP dodał, że pożar strawił drewniane schody wieży ale zamocowany tam dzwon nadal wisi.

"W czasie pożaru, w uzgodnieniu z proboszczem, strażacy wynieśli też ruchome elementy wyposażenia świątyni. Na szczęście pożar się nie rozprzestrzenił"

- dodał Rutkowski.

Kościół we wsi Frednowy, w który uderzył piorun, zbudowano w latach 1754-68.

W nocy z soboty na niedzielę przez woj. warmińsko-mazurskie przechodziły gwałtowne burze, straż pożarna interweniowała ponad 200 razy. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl