Zabrali zabawki

  

Ambasada USA opublikowała tłumaczenie przemówienia Baracka Obamy, które prezydent USA wygłosił podczas szczytu NATO w Warszawie. Tym samym zakończyła żenującą dyskusję nad tym, czy słowo „concern”, którego Obama użył w kontekście polskiego sporu o Trybunał Konstytucyjny, oznacza „zaniepokojenie”, czy „troskę”. To jednak dość przykre, że polskie media potraktowano jak głupiego Jasia, któremu należy tłumaczyć, „co artysta chciał powiedzieć”. Nie byłoby tego incydentu, gdyby nie fakt, że jedno (!) słowo amerykańskiego prezydenta zostało przez cały agitprop III RP wykorzystane nie tylko do ataku na rząd i prezydenta, lecz także do podważania ustaleń samego szczytu. Ambasada wyjaśniła, że Obama był „zatroskany”, a nie „zaniepokojony”. No i dobrze. Troska zawsze jest w cenie. Ja jednak pozostaję zaniepokojony o stan polskich mediów. I niech każdy sobie to tłumaczy, jak mu się podoba.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts