Mieszkańcy Słubic owacyjnie powitali Łukasza Fabiańskiego i podziękowali mu za grę na Euro 2016. Powitanie miało miejsce przed słubickim magistratem.  Wychowanka miejscowej Polonii przywitało około tysiąc osób, głównie młodych kibiców piłki nożnej.

Bramkarz reprezentacji Polski otrzymał prezenty od władz miasta, a także od Andrzeja Martyniaka, prezesa pierwszego klubu Fabiańskiego. Była to m.in. złota odznaka honorowa za zasługi dla piłkarstwa lubuskiego. Zespół Jerzyki zaśpiewał specjalnie przygotowaną piosenkę na cześć Fabiańskiego. Fani futbolu przywitali swojego zawodnika także gromkim "dziękujemy" oraz "sto lat".  31-latek także publicznie zadeklarował, że chce jeszcze kilka lat pograć w piłkę i ma nadzieję, że to dopiero początek nowej ery w polskiej piłce.

- To był tylko ćwierćfinał. Przeżycie było naprawdę fajne. Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy dążyć do czegoś więcej i będziemy się starali, żeby troszkę namieszać w piłce. Mam nadzieję, że najbliższe eliminacje zakończymy sukcesem i to pozwoli nam tworzyć nową historię


- przyznał "Fabian".

Bramkarz ze sceny wyrzucił trzy piłki z autografem, a następnie robił "selfie" z całym tłumem. Później przez kilka godzin rozdawał autografy i pozował do zdjęć z kibicami.