Wszystkie kluby w komisji ds. Amber Gold

  

5-3-1-1-1 – najprawdopodobniej tak będzie wyglądał skład osobowy komisji śledczej ds. Amber Gold, którą Sejm może powołać jeszcze dziś wieczorem – podała 300polityka.pl. Prawo i Sprawiedliwość ma mieć pięciu przedstawicieli, Platforma trzech, pozostałe kluby parlamentarne po jednym.

Początkowo komisja miała liczyć 9 członków. PiS zmieniło zdanie w tej sprawie.

Wszystkie sejmowe kluby parlamentarne będą miały swoich przedstawicieli. (…) Po namyśle chcielibyśmy jednak, by mniejsze grupy też mogły uczestniczyć w rozliczeniu tej ponurej afery

– powiedział w Sejmie Ryszard Terlecki, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.
 
Innego zdania była Małgorzata Wasserman.

To decyzja prezydium Sejmu [o składzie osobowym]. Jaka ona nie będzie, jeśli zostanę powołana, będę pracowała w takim składzie, jak Sejm ustali. Moje doświadczenia pokazują, że czym większy skład, tym większy paraliż i tak naprawdę jest bardzo trudna praca merytoryczna, a chcę pracować tylko merytorycznie i to, czego byłam świadkiem ze strony opozycji do prawie 4 rano, to nie ma nic wspólnego z pracą merytoryczną

– mówiła poseł PiS.
 
Kto może być przesłuchiwany przez tę komisję śledczą? Według ministra Jarosława Gowina on, jako były minister sprawiedliwości prawdopodobnie stanie przed komisją.

Podkreślił, że przesłuchani powinni również zostać „wszyscy najważniejsi [rządzący] politycy z czasów afery Amber Gold”, jak np. Jacek Rostowski, Jacek Cichocki, którzy przygotowywali raport w tej sprawie, oraz Donald Tusk.

Małgorzata Wassermann stwierdziła, zę wezwane zostaną wszystkie osoby, które mogą mieć wiedzę w tej sprawie.

Myślę, że jak pozyskamy pełny materiał dowodowy to będzie wezwana każda osoba, która może mieć wiedzę w tym zakresie. Ale nie da się ukryć, że już nawet na tym etapie kwestia osoby Donalda Tuska jest bardzo istotna. Proszę nie zapominać, że Donald Tusk uczestniczył w ostatnich posiedzeniach, gdzie analizowano tę sprawę. Dla mnie jest bardzo ciekawe to, w jaki sposób działały służby tego państwa, że premier nie wiedział, że rośnie tak ogromna piramida finansowa

– powiedziała Wassermann.

Prawdopodobnie komisja ma zacząć merytoryczne prace od września.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 300polityka.pl,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Putin znów miesza w Donbasie

/ kremlin.ru

  

Prezydent Władimir Putin podpisał dekret o uproszczonym trybie uzyskiwania obywatelstwa Rosji przez mieszkańców obwodów donieckiego i ługańskiego na wschodzie Ukrainy. Dekret dotyczy osób znajdujących się na terenie Rosji, a wcześniej mieszkających w Donbasie.

Opublikowany dokument rozszerza zakres dekretu podpisanego przez Putina w kwietniu br. Wówczas przyznał on możliwość uzyskania paszportu Rosji w uproszczonym trybie przez mieszkańców tzw. republik ludowych w ukraińskim Donbasie, czyli terytoriów kontrolowanych przez prorosyjskich terrorystów. Teraz o paszporty rosyjskie będą mogli ubiegać się obywatele Ukrainy, którzy wcześniej mieszkali w jakimkolwiek rejonie obwodu donieckiego i ługańskiego.

Wniosek będą mogli składać mieszkańcy obu tych ukraińskich obwodów, którzy znajdują się na terytorium Rosji. Będą musieli w tym celu przedstawić dokument potwierdzający, że zgodnie ze stanem, odpowiednio na dzień 7 kwietnia i 27 kwietnia 2014 r., zamieszkiwali stale w obwodzie donieckim bądź ługańskim. Tym razem chodzi nie tylko o tereny kontrolowane od 2014 r. przez terrorystów, lecz także o rejony, które znajdują się pod kontrolą władz w Kijowie.

Decyzję ogłoszono na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi na Ukrainie 21 lipca.

Według dziennika "Kommiersant" najnowszy dekret ma związek z dużą liczbą wniosków o obywatelstwo Rosji złożonych przez mieszkańców "republik ludowych". Zgodnie ze stanem na 17 lipca paszporty Rosji otrzymało 10 tys. mieszkańców tych terytoriów. Wnioski złożyło około 30 tys. mieszkańców tych terenów. Kolejne 20 tys. wniosków skierowali uchodźcy i osoby o innym statusie, które uciekły z Donbasu po rosyjskiej agresji, a teraz znajdują się na terytorium Rosji.

Źródła, na które powołuje się "Kommiersant", twierdzą, że po kwietniowym dekrecie Putina do MSW Rosji zaczęły napływać liczne wnioski od obywateli Ukrainy, którzy mieszkają lub wcześniej mieszkali w Donbasie na terenach znajdujących się pod kontrolą władz ukraińskich bądź też uciekli z tych rejonów do Rosji.

W obwodzie ługańskim ukraińskie władze centralne kontrolują większość miast, a w obwodzie donieckim - nieco więcej niż połowę.

Putin mówił o dalszym upraszczaniu dla Ukraińców procedury uzyskiwania obywatelstwa Rosji w czerwcu br., podczas dorocznej telekonferencji z obywatelami. "Popatrzymy, jakie zmiany należy wnieść do bazy prawnej, aby również dla innych obywateli Ukrainy, znajdujących się na terytorium kraju (tj. Rosji), proces ten był maksymalnie liberalny" - zapowiadał.

Wcześniej, pod koniec kwietnia, gospodarz Kremla powiedział, że Rosja rozważa objęcie uproszczonym trybem uzyskiwania obywatelstwa wszystkich Ukraińców, a nie tylko mieszkańców Donbasu. Wyraził też przekonanie, że jeśli istnieć będzie wspólne obywatelstwo, to Rosjanie i Ukraińcy "tylko na tym zyskają".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl