Od ponad trzech dekad funt nie był jeszcze tak słaby w stosunku do dolara. Ostatni raz brytyjska waluta spadła do tak niskich poziomów w 1984 roku, a pesymizm co do przyszłości ekonomicznej kraju prawie się podwoił - pisze amerykańska agencja „Bloomberg".

Wczoraj brytyjski funt spadł do wartości 1,30 dol. Był to najgorszy wynik od 31 lat. W polskich kantorach za funta trzeba było zapłacić około 5,20 zł.

Według danych YouGov/Cebr (Centre for Economics & Business Research) nastroje konsumentów spadły do najniższego poziomu od maja 2013 r. Pesymizm co do przyszłości ekonomicznej kraju prawie się podwoił. Pesymistyczny pogląd co do sytuacji gospodarczej wyraziło 49 proc. ankietowanych. W poprzednim badaniu było to 25 proc.

Główną przyczyną obniżenia wartości brytyjskiej waluty są słabe dane makroekonomiczne. - Dane te szybko mogą przełożyć się na konsumpcję, produkcję czy sektor budowlany. Pokazują, co się w Wielkiej Brytanii dzieje, i sugerują wyraźną szokową reakcję - powiedział agencji Bloomberg Scott Corfe dyrektor Cebr.

Zaskakujące spadki są rezultatem referendum, w którym Wielka Brytania zdecydowała, że opuści Unię Europejską.

Perspektywy dla brytyjskiej waluty i gospodarki nie wyglądają dobrze. Prawie wszyscy analitycy oczekują, że funt pozostanie słaby. Na 42 analizy tylko 5 przewiduje, że funt nie spadnie poniżej 1,30 dol. do końca roku - pisze Bloomberg, powołując się na badania.

„Nie tylko przedsiębiorcy mają znacznie bardziej pesymistyczne podejście dotyczące ogólnego stanu gospodarki, ale ich oczekiwania dotyczące krajowej sprzedaży, eksportu oraz inwestycji na 12 najbliższych miesięcy dramatycznie spadły” - dodaje Corfe.

Prawie 3/4 ankietowanych ekonomistów przewiduje, że gospodarka brytyjska zmierza w kierunku recesji.