Szczyt NATO w Warszawie. Jak poruszać się po mieście? Cz.1

  

Szczyt NATO w Warszawie już w tym tygodniu. To wydarzenie, które może na dekady zadecydować o bezpieczeństwie naszego kraju. Dla stolicy wizyta przywódców zachodniego świata to wielki prestiż, ale też wyzwanie. A dla mieszkańców – kilka dni poważnych zmian w komunikacji miejskiej i ruchu ulicznym.

Poważne zmiany w ruchu ulicznym obowiązywać będą już od 7 lipca. Najwięcej utrudnień czeka na mieszkańców na Pradze-Południe, szczególnie w otoczeniu Stadionu Narodowego, gdzie odbywa się szczyt, Śródmieścia i Woli. Część ulic zostanie zamknięta dla ruchu ulicznego, a np. al. Zieleniecka także dla ruchu pieszego.

Wstrzymana będzie żegluga po warszawskim odcinku Wisły, część ulic zostanie wyłączona z parkowania. Swoje trasy zmienią autobusy, tramwaje, a pociągi metra, SKM i KM nie będą się zatrzymywać na stacji Stadion Narodowy. Wszelkie zmiany motywowane są względami bezpieczeństwa.

W Dodatku Warszawskim „Gazety Polskiej Codziennie” zamieszczamy dwuczęściowy niezbędnik mieszkańca – zbiór praktycznych porad związanych ze zbliżającym się szczytem. Dziś część pierwsza – dotycząca zmian w komunikacji miejskiej. Jutro druga – opisująca zmiany dla kierowców, rowerzystów i kwestie bezpieczeństwa.

Od 7 do 9 lipca zamkniętych będzie kilka głównych ulic w Śródmieściu, na Woli, Ochocie i Pradze-Południe. Wyłączone z ruchu będą m.in. Aleje Jerozolimskie (od ul. Chałubińskiego) i cały ciąg przez most Poniatowskiego, rondo Waszyngtona, al. Zieleniecką, Wybrzeże Szczecińskie, Zamoyskiego, Wał Miedzeszyński. W Centrum dodatkowo zamknięte dla ruchu będą ulice: Królewska, Podwale, Miodowa, Emilii Plater, Senatorska i Poznańska.
Z ruchu pieszego zostaną też wyłączone całkowicie al. Zieleniecka, Wybrzeże Szczecińskie oraz most Poniatowskiego i aleja Poniatowskiego.

Jak zapewnia ZTM, najpewniejszym środkiem komunikacji będzie w tych dniach metro. Z jednym wyjątkiem – stacji Stadion Narodowy, przez którą przez trzy dni szczytu pociągi będą przejeżdżały bez zatrzymywania się. To samo dotyczy kolei, która w czasie szczytu NATO nie będzie zatrzymywała się na stacji Warszawa-Stadion.
W piątek zamknięte będą także pl. Zamkowy oraz droga z Lotniska Chopina na całej długości ul. Żwirki i Wigury. Wyłączona z ruchu będzie też ul. Grzybowska, a czasowo wstrzymany ruch także na wszystkich ulicach prostopadłych do obu tych traktów, którymi przejadą zagraniczni przywódcy.

Największych utrudnień należy się spodziewać w piątek i sobotę, kiedy nastąpi kulminacja szczytu oraz będą się odbywały przyjazdy i wyjazdy najważniejszych gości. ZTM poinformował, że autobusy jeżdżące przez miasto z lewego na prawy brzeg Wisły będą jeździły objazdami przez al. Waszyngtona, Saską, Zwycięzców, Wał Miedzeszyński, most Łazienkowski, al. Armii Ludowej, Targową, ks. Kłopotowskiego, Wybrzeżem Szczecińskim, mostem Świętokrzyskim, Zajęczą, Dobrą, Tamką, Kruczkowskiego, Książęcą i przez pl. Trzech Krzyży do al. Ujazdowskich. Z północy na południe objazdy odbędą się przez: Wał Miedzeszyński, Zwycięzców, Saską, al. Waszyngtona, Grenadierów, Grochowską, Targową oraz Czerniakowską, Solec, Wioślarską, Wybrzeże Kościuszkowskie, Wybrzeże Gdańskie, al. Niepodległości, Chałbińskiego, al. Jana Pawła II, Waryńskiego i przez pl. Konstytucji oraz Marszałkowską do pl. Bankowego. Poza Śródmieściem, Pragą-Południe i częściami Ochoty i Woli ruch powinien odbywać się normalnie.

Duże problemy czekają też posiadaczy samochodów. I to nie tylko takich, którzy będą musieli pojawić się w centralnych dzielnicach stolicy do pracy bądź w interesach. Na wielu ulicach (szczegółowe informacje na stronach ZTM) Pragi-Południe, Śródmieścia, Ochoty i Woli zakaz zatrzymywania się obejmie nawet ich mieszkańców. Dodatkową reperkusją może być wywiezienie samochodu na koszt właściciela pojazdu. Na terenie wspomnianych dzielnic pojawią się specjalne tabliczki ostrzegające przed taką możliwością. Będą dotyczyły także dotychczas wyznaczonych miejsc postojowych, chodników, zatok i wszystkich ulic poprzecznych w odległości do 50 m od skrzyżowań.
Uwaga! Pierwsze takie zakazy pojawią się już w środę 6 lipca od godz. 22. Władze miasta zapewniają, że mieszkańcy rejonów objętych zakazami będą jednak mogli bezpłatnie parkować na innych miejscach niż przypisane do ich abonamentów Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego lub całodobowo na parkingach P+R.

KLIKNIJ, aby powiększyć:


Tekst w całości ukazał się w Dodatku Warszawskim "Gazety Polskiej Codziennie"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie - Dodatek Dla Warszawy
Tagi

Wczytuję komentarze...

Wenecja zalana. Poważne straty

/ Twitter/Marco M.M.

  

Poważne straty zanotowano w nocy z wtorku na środę w Wenecji, gdy zalewająca miasto tzw. wysoka woda osiągnęła wyjątkowo wysoki poziom 187 centymetrów. Szkody są w bazylice św. Marka, gdzie zalany jest przedsionek i krypta. Zatonęły trzy zacumowane tramwaje wodne.

Przed godziną 23 we wtorek poziom tak zwanej acqua alta, czyli wysokiego przypływu, wzrósł znacznie powyżej prognoz. Tak wysokiej wody nie było w Wenecji od 1966 roku, gdy osiągnęła 194 centymetry, w wyniku czego doszło do katastrofalnej powodzi. Wtorkowy wynik jest drugi najwyższy, jaki zanotowano tam w historii.

Po kilkudziesięciu minutach woda opadła o 12 centymetrów.

Burmistrz Wenecji Luigi Brugnaro zaapelował do mieszkańców, aby nie wychodzili z domów. Oceniając to, co dzieje się w mieście, powiedział, że to „katastrofa”.

Alarm zaczął się w ciągu dnia we wtorek, gdy woda osiągnęła 127 centymetrów i popychana przez bardzo silny wiatr wdarła się do przedsionka bazyliki świętego Marka. Jej wysokość wynosiła tam 70 centymetrów, co spowodowało straty w świątyni liczącej ponad tysiąc lat. Zalane zostały wymienione tam niedawno marmury. W nocy sytuacja pogorszyła się, bo w chwili kulminacji w środku zabytkowej bazyliki, architektonicznej perły miasta, było 110 centymetrów wody.

Na razie trudno ocenić, jaka jest skala strat. Wiadomo, że całkowicie zalana została krypta.

Na placu świętego Marka stoi metr wody, którą przez wiele godzin targał silny wiatr, wznosząc wzburzone fale. Po najsłynniejszym weneckim placu można poruszać się wyłącznie łódką. Zalane jest też całe historyczne centrum.

Zatonęły trzy zacumowane na nabrzeżu tramwaje wodne, czyli vaporetti, które są podstawowymi środkami komunikacji. Z lin zerwało się kilka gondoli, które zaczęły dryfować na lagunie.

To na razie pierwsze stwierdzone straty. Ich liczenie zacznie się o świcie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl