Trzyletni chłopak zginął podczas zabawy granatem. Do tragicznego zdarzenia doszło na terenie kontrolowanym przez Państwo Islamskie. Malec przebywał tam po tym, jak jego matka, mieszkanka Szwecji, postanowiła dołączyć do islamistów.

O sprawie piszą szwedzkie media, a cytuje je portal rmf24.pl. Dziecko dotarło na Bliski Wschód w ubiegłym roku. Jego matka dołączyła do ISIS. Kobieta umieszczała w mediach społecznościowych zdjęcia dziecka trzymającego w rękach broń.

Chłopiec zginął od wybuchu granatu, którym się bawił. Doszło do tego na oczach rodzeństwa. Po śmierci chłopca rodzina uciekła z Syrii i wróciła do Szwecji.

Według szwedzkich służb bezpieczeństwa, do Państwa Islamskiego dołączyło około 120 obywateli Szwecji. Jest tam także około 60 szwedzkich dzieci.