Armenia zacieśnia współpracę z Rosją

  


Parlament w Erywaniu zatwierdził rosyjsko-armeńską umowę o wspólnym systemie obrony powietrznej. Może to oznaczać w przyszłości dla Armenii włączenie jej do obrony powietrznej do Rosji

Umowa ta umożliwia siłom Armenii korzystanie z zaplecza wojskowego i technologicznego Rosji , co ma się przełożyć na wzmocnienie obrony powietrznej swojego terytorium. Porozumienie to jest sposobem Rosji na odbudowę wpływów wśród państw Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Za pomocą szeregu bilateralnych umów Kreml stara się związać państwa byłego ZSRS ze sobą. Białoruś podpisała w 2009 roku dokument dający podstawy do utworzenia wspólnej obrony powietrznej ZBiR. Prace nad wspólnym systemem zakończyły się w kwietniu b.r., natomiast w 2014 roku Kazachstan ratyfikował umowę o systemie obrony powietrznej. Umowa o powołaniu wspólnego systemu obrony powietrznej została podpisana przez rządzących w Rosji i Armenii w grudniu ubiegłego roku. W wypełnianiu zadań związanych z zapewnieniem obrony powietrznej Armenii pomocna jest baza wojskowa Erebuni leżąca na południe od stolicy kraju oraz Giumri zlokalizowana przy granicy z Turcją Opozycja, krytykuje tą decyzję uważając ją za pogwałcenie suwerenności zaznacza również że Rosjanie sprzedają broń ich największemu wrogowi, którym jest Azerbejdżan.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezes MPWiK odpiera zarzuty

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

- Nie ukrywaliśmy awarii spalarni osadów w "Czajce", wysłaliśmy w tej sprawie pisemną informację do WIOŚ 26 lutego - podkreśliła na konferencji prasowej prezes MPWiK Renata Tomusiak. Dodała, że to już trzecia awaria tej instalacji.

MPWiK informację o awarii opublikowało wczoraj, Stację termicznej utylizacji osadów ściekowych (STUOŚ) wyłączono na przełomie listopada i grudnia 2018 roku w związku z uszkodzeniem jednego z urządzeń spalarni.

Przedsiębiorstwo zaznaczyło, że zdarzenie to nie stanowi zagrożenia dla ludzi i środowiska, a wyłączenie STUOŚ nie ma wpływu na sprawne funkcjonowanie oczyszczalni "Czajka".

Spółka podkreśliła, że nie ukrywała awarii STUOŚ, a informacje na ten temat zostały przekazane m.in. do Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Biura Infrastruktury Urzędu m.st. Warszawy, Biura Nadzoru Właścicielskiego Urzędu m.st. Warszawy i burmistrza dzielnicy Białołęka.

"Kłamliwym jest stwierdzenie, że ukrywaliśmy tę awarię. Nie ukrywaliśmy tej awarii, 26 lutego WIOŚ otrzymał od nas pisemną informację n temat tej awarii i dokumenty w tej sprawie - część już zamieściliśmy na naszych stronach. Pismo, które o tym mówi, będzie opublikowane, jeśli już nie jest opublikowane"

- mówiła na konferencji prasowej prezes MPWiK Renata Tomusiak.

Podkreśliła, że spółka wypełniła również "pozostałe obowiązki informacyjne" w tej sprawie.

"Zawiadomiliśmy naszego właściciela i działamy zgodnie z procedurami"

- wskazała.

"To oznacza tyle, że musimy wypełnić wszystkie zobowiązania wynikające z umów gwarancyjnych. Budową STUOŚ zajmowało się konsorcjum, w skład którego wchodził lider, m.in. Veolia. Próbowaliśmy zaraz po tej awarii porozumieć się z Veolią co do naprawy gwarancyjnej, powstał spór, w związku z czym musieliśmy wyłonić firmę, która wykonuje teraz ekspertyzę (...), żeby stwierdzić, jakie są przyczyny"

- mówiła Tomusiak.

Dodała, że nie jest to pierwsza, lecz trzecia awaria tego obiektu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl