​Patryk Dudek Indywidualnym Mistrzem Polski na żużlu

  

Patryk Dudek z Falubazu Zielona Góra zdeklasował konkurencję na torze w Lesznie i wygrał wszystkie swoje biegi zarówno w rundzie zasadniczej, jak i w wielkim finale. Drugie miejsce zajął Piotr Pawlicki, natomiast na najniższym stopniu podium stanął Maciej Janowski.
 
Świetna dyspozycja Patryka Dudka pozwoliła mu zwyciężyć rundę zasadniczą z kompletem punktów. Popularny Duzers wygrywał starty i był bardzo szybki na dystansie. W biegu 17. stoczył ciekawą walkę z Piotrem Pawlickim, jak się później okazało nie ostatnią. W biegu finałowym bowiem stanął pod taśmą między innymi właśnie z zawodnikiem Unii Leszno. To ta dwójka stoczyła kapitalną walkę o tytuł Mistrza Polski. Patryk wygrał start i pognał po zwycięstwo. Na drugim okrążeniu doszedł go Pawlicki i nękał go atakami do samej mety. Duzers umiejętnie się bronił i przyjechał na linie mety na pierwszym miejscu.



Klasyfikacja końcowa:
1. Patryk Dudek (Falubaz Zielona Góra) - 15+3 (3,3,3,3,3)
2. Piotr Pawlicki (Unia Leszno) - 11+2 (3,3,2,1,2) + 3 pkt. w półfinale
3. Maciej Janowski (Sparta Wrocław) - 8+1 (3,0,2,2,1) + 2 pkt. w półfinale
4. Krystian Pieszczek (Falubaz Zielona Góra) - 12+0 (2,3,3,2,2)
5. Robert Miśkowiak (Orzeł Łódź) - 11 (3,2,3,0,3) + 1 pkt. w półfinale
6. Bartosz Zmarzlik (Stal Gorzów) - 10 (2,2,1,3,3) + wykluczenie w półfinale
7. Tomasz Jędrzejak (Sparta Wrocław) - 7 (0,2,3,2,0)
8. Grzegorz Zengota (Unia Leszno) - 7 (2,1,0,3,1)
9. Krzysztof Buczkowski (GKM Grudziądz) - 7 (1,1,1,1,3)
10. Norbert Kościuch (Polonia Piła) - 7 (1,1,1,3,1)
11. Przemysław Pawlicki (Stal Gorzów) - 6 (2,w,1,1,2)
12. Janusz Kołodziej (Unia Tarnów) - 5 (0,3,0,2,0)
13. Zbigniew Suchecki (Wanda Kraków) - 4 (0,0,2,0,2)
14. Kacper Gomólski (Apator Toruń) - 4 (1,2,0,0,1)
15. Tobiasz Musielak (Unia Leszno) - 3 (1,t,2,0,0)
16. Marcin Nowak (GKM Grudziądz) - 2 (0,1,0,1,0)
17. Daniel Jeleniewski (Włókniarz Częstochowa) - 0 (0)
18. Damian Adamczak (Polonia Bydgoszcz ) - ns
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: sportowefakty.pl,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Prezydent o najtrudniejszej chwili po katastrofie smoleńskiej: "To był moment kompletnej pustki"

zdjęcie ilustracyjne, / faktysmolensk.pl

  

Najgorszym dla mnie momentem było, gdy powiedzieli, że wszyscy zginęli; to był moment kompletnej pustki - powiedział w TVP1 prezydent Andrzej Duda, wspominając wydarzenia 10 kwietnia 2010 r. "Dzisiaj nie można powiedzieć, co tam (w Smoleńsku) się stało i dlaczego, między innymi dlatego, że na samym początku podejmowano takie, a nie inne decyzje" - dodał.

Prezydent wspominał w TVP wydarzenia 10 kwietnia 2010 roku. Podkreślił, że tego dnia nie był w delegacji prezydenckiej i pojechał do swojego domu w Krakowie, gdzie tuż przed godziną 9. otrzymał telefon.

"Dzwoniła nasza znajoma, która kiedy usłyszała mój głos, rozpłakała się, ja zacząłem się pytać, co się stało? A ona powiedziała do mnie takim zapłakanym głosem, że spadł samolot z prezydentem. Nigdy tych słów nie zapomnę"

- wspominał prezydent.

Pytany, jakie emocje wtedy nim targały, Andrzej Duda odparł, że przede wszystkim wiedział, kto poleciał do Smoleńska.

"Więc największe emocje dla mnie, to był moment, w którym powiedzieli, że wszyscy zginęli. To był moment kompletnej pustki, takiej bezdennej rozpaczy, która powoduje, że człowiek czuje się jakby był wydrążony w środku"

- powiedział prezydent.

Dodał, że długo nie mógł się z tego otrząsnąć.

"A kto wie, myślę, że dużo z tego i do dzisiaj jest gdzieś tam w mojej głębokiej świadomości, jako po prostu pewien ból"

- zaznaczył Andrzej Duda.

"Dzisiaj nie można powiedzieć, co tam (w Smoleńsku) się stało i dlaczego, między innymi dlatego, że na samym początku podejmowano takie, a nie inne decyzje"

– powiedział prezydent.

Jako przykład prezydent podał "kompletnie niezrozumiałą decyzje o tym, żeby uznać, że lot polskiej delegacji do Smoleńska samolotem wojskowym (...) był lotem cywilnym, że w związku z tym nie będzie stosowana dwustronna umowa pomiędzy Polską a Federacją Rosyjską dotycząca katastrof przy lotach wojskowych, tylko będzie stosowana konwencja chicagowska dotycząca lotów cywilnych".

To - według prezydenta - "znacząco pogorszyło naszą sytuację w całym śledztwie dotyczącym przyczyn katastrofy".

"To między innymi, w moim przekonaniu, spowodowało, że do dzisiaj nie mamy w Polsce czarnych skrzynek, do dzisiaj nie mamy wraku samolotu, tylko wszystko znajduje się w Rosji. To właśnie dlatego, że na początku podjęto takie, a nie inne decyzje. To były decyzje Donalda Tuska, jego rządu, to były bardzo poważne błędy"

– mówił prezydent.

"Ówcześnie rządzącym można za to postawić tylko i wyłącznie ocenę niedostateczną" – oświadczył Andrzej Duda. 

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154, wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts