Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej i Portugalskiej Federacji Piłkarskiej grożą kary po czwartkowym meczu na Stade Velodrome w Marsylii. UEFA wszczęła postępowanie dyscyplinarne przeciwko obu federacjom. Powód? PZPN będzie odpowiadał m.in. za odpalenie rac na stadionie oraz zajścia wśród kibiców, po których musiały interweniować służby porządkowe. Prawdopodobnie chodzi o starcie kibiców Wisły i Cracovii.

Na stronie stadionowioprawcy.net ukazała się następująca relacja ze stadionu w Marsylii opisująca zachowanie ekipy Wisła Sharks wobec Cracovii:

Na wczorajszym meczu z Portugalią ekipa WSH zaatakowała ośmiu wyczajonych wcześniej przedstawicieli narodu posranego spod znaku JG. (...)  nawet się nie stawiają, część kończy na deskach, reszta zalicza desperacką przebieżkę po stadionie, wracając potem na swoje miejsca z ochroną, która de facto ratuje im życie. W tym samym czasie osiem osób od nas zostaje zawiniętych, a obsrańcy zza Błoń prują się do trzech chłopaków z WSH zza ochrony. Po meczu ciężki nokaut z naszej strony zalicza S., O., C. (...) najbardziej obsrany był S., który wykrzyczał, że on przecież z kibicowaniem nie ma nic wspólnego. Akcję obserwował cały stadion, nikt nie patrzył na murawę, a Wisła Sharks nawet we Francji przypomniała wszystkim, kto rządzi w Krakowie.

 
Portugalska Federacja Piłkarska odpowie natomiast za wbiegnięcie kibiców na boisko oraz odpalanie rac.



 Spotkanie Komisji Dyscyplinarnej UEFA odbędzie się 21 lipca.