Rodowicz ostro do piłkarzy: To nie był ładny futbol, niech pracują nad kondycją, to ich zawód. WIDEO

  

Podopieczni Adama Nawałki zremisowali w meczu ćwierćfinałowym z Portugalią. Spotkanie zostało rozstrzygnięte w rzutach karnych. Górą była Portugalia wygrywając 5:3. Polscy kibice nie mogą posiąść się z dumy, tak rewelacyjnym wynikiem naszych zawodników. Trener przeprowadził drużynę przez eliminacje, fazę grupową. Byliśmy jedną z najlepszych ośmiu drużyn tego turnieju. Polsat poprosił o komentarz Marylę Rodowicz. Ta zrugała piłkarzy. – To nie był ładny futbol. Mam dużo żalu do naszych piłkarzy, nie wiem na co liczyli, może liczyli na karne?(…) Sprawiali wrażenie, jakby byli strasznie przemęczeni, ale to jest ich zawód! Po prostu to niech pracują nad kondycją, no sorry – powiedziała piosenkarka.

Polscy piłkarze w całym turnieju stracili tylko dwie bramki w regulaminowym czasie gry. Co ciekawe w żadnym meczu nie przegrywali nawet przez minutę. Mecz z Portugalią w ćwierćfinale był pierwszym, który kadra Adama Nawałki przegrała na Euro 2016. Serce rośnie przy takiej grze biało-czerwonych. Jednak niektórzy nie potrafili się powstrzymać.

Od trzydziestej minuty żeśmy stali. Graliśmy do bramkarza. To nie była piłka do przodu, to nie był ładny futbol. Mam dużo żalu do naszych piłkarzy, nie wiem na co liczyli, może liczyli na karne tak jak ze Szwajcarią? Ale nie można liczyć na karne, bo stało się jak się stało. Ach, jestem zdenerwowana

 – wypaliła po meczu Polaków Maryla Rodowicz.

 

Polsat musiał żałować, że poprosił wokalistkę o komentarz. Liczyli pewnie na ciepłe słowa, może jakieś gratulacje. A Rodowicz ciągnęła dalej.

Świetnie graliśmy na początku a potem takie asekuracyjne odgrywanie do bramkarza. Za mało było parcia do przodu, za mało było gryzienia tej brzydkiej trawy tutaj w Marsylii. Gdybym ja tak grała koncerty to nie wiem, mogę grać dwie godziny, jest bis i co powiem, że przepraszam jestem zmęczona? Oni sprawiali wrażenie, jakby byli strasznie przemęczeni, ale to jest ich zawód! Po prostu to niech pracują nad kondycją, no sorry

– dodała Rodowicz.



Na koniec jednak chyba trochę się zreflektowała.

Wszyscy marzyliśmy, że wyjdziemy z grupy i będzie wielki sukces. Wyszliśmy z grupy, doszliśmy do ćwierćfinału. Szkoda, naprawdę szkoda, bo karne to nie jest gra, to jest liczenie na szczęście, na to że bramkarz obroni. To nie jest takie sportowe

– powiedziała piosenkarka.


 
Internauci zapamiętali jednak tylko krytyczne słowa Maryli Rodowicz w kierunku piłkarzy i nie zostawili na niej suchej nitki.





Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Politycy KO poszli na zakupy, aby pokazać paragony. I wpadli w pułapkę... Hitem "mortadela włoska"

zdjęcie ilustracyjne / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Politycy Koalicji Obywatelskiej ruszyli na zakupy i na Twitterze zaczęli chwalić się paragonami w ramach akcji "Stop drożyźnie". Nie wiem co chcieli osiągnąć, ale efekt pewnie ich zaskoczył. Bo internauci szybko wychwycili kilka absurdów.

Politycy Koalicji Obywatelskiej w ramach przedwyborczej kampanii ruszyli do sklepów, a następnie wrzucili na swoich profilach w mediach społecznościowych zdjęcia zakupionych towarów i - co najważniejsze - paragonów. Wszystko to w ramach akcji #StopDrożyźnie, która ma wykazać rzekomy wzrost cen artykułów spożywczych.

W akcji fotografowania paragonów nie obyło się jednak bez pewnych "kwiatków". Była minister edukacji narodowej, Krystyna Szumilas w sobotę poinformowała na Twitterze za "podstawowe zakupy" - i to "bez mięsa, napojów, pieczywa" - zapłaciła blisko 50 złotych.

Internauci szybko dostrzegli, że choć miało być "bez mięsa", to na jednym z paragonów wyraźnie widnieje pozycja "schab wiejski", a ten raczej do nabiału się nie zalicza. Na wpis jednego z internautów że "schab od dziś to nie mięso", posłanka wytłumaczyła, że "to schab pieczony, zamiast szynki do chleba", co niewątpliwie w istotny sposób zmieniło sprawę i schab stracił na "mięsności".

Pozostając w kręgu wyrobów mięsnych, internauci zwrócili uwagę na akcję paragonową w wykonaniu innej parlamentarzystki Koalicji Obywatelskiej, Anny Białkowskiej. Posłanka wrzuciła zdjęcie paragonu na kwotę nieco ponad 200 złotych, gdzie znalazła się między innymi kupowana niemal codziennie przez Polaków włoska mortadela za blisko 45 złotych za kilogram.

Co więcej, twitterowicze domagali się pokazania całego paragonu - za produkty widniejące na zamieszczonym przez posłankę zdjęciu cena wyniosła łącznie nieco ponad 100 złotych.

Paragonami na Twitterze pochwalili się również inni parlamentarzyści KO, m.in. Bogdan Klich czy Arkadiusz Myrcha, który odnosząc się do bliżej nieokreślonej przeszłości westchnął, że "niedawno za takie zakupy płacił 40 zł".

Internauci również wpisu Myrchy nie pozostawili bez komentarza.

Przypomniano też, że "niedawno" 50 złotych można było wykorzystać na zupełnie inne zakupy... 

Chodzi o sprawę kamienicy przy ul. Hożej 25a w Warszawie. 

"Antykwariusz Marek M. nabył roszczenia do połowy Hożej 25a za 500 zł od jednej ze spadkobierczyń dawnych właścicieli. W 2008 r. uzyskał od miasta prawa do tej nieruchomości, wraz z drugą 85-letnią spadkobierczynią, od której potem odkupił jej udział za 50 zł. Następnie doprowadził do usunięcia lokatorów" - pisaliśmy w listopadzie 2017 r. na naszych stronach.

[polecam:https://niezalezna.pl/208790-stoleczni-urzednicy-z-zarzutami-ws-reprywatyzacji-hozej-25]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl