Gigantyczny skandal w opolskim więzieniu! Morderca, skazany na 25 lat pozbawienia wolności za bestialskie zabójstwo, setki razy wychodził na przepustki. Na koniec uciekł, prawdopodobnie ukrywa się poza granicami Polski.

O aferze poinformowali reporterzy "Interwencji" Polsatu. Ujawnili zdumiewające przywileje jakimi w Zakładzie Karnym w Opolu cieszył się Roman Porada. Skazany przez sąd za dokonane w 1995 r. zabójstwo staruszki. Morderca skatował kobietę dla telewizora.

"Wcześniej zdobył kupca na ten telewizor. Zbrodnię zaplanował z premedytacją" - powiedziała "Interwencji" Ewa Kosowska-Korniak z Sądu Okręgowego w Opolu. 

Porada przebywał w opolskim więzieniu mającym charakter otwarty. Rzekomo morderca był "resocjalizowany" za pomocą przepustek. Ich ilość szokuje.
"W ciągu ostatnich 3 lat opuszczał Zakład Karny w Opolu ponad 200 razy. Wychodził m.in. na basen, do kina i zoo. Miał nawet telefon komórkowy. Mężczyzna jest poszukiwany od ubiegłego lata" - czytamy na polsatnews.pl
 
Oburza również tłumaczenie. "Nie można człowieka zamknąć na 24 godziny w celi" - miała stwierdzić Katarzyna Idziorek z Inspektoratu Okręgowego Służby Więziennej w Opolu.

Po jednej z przepustek Porada nie wrócił do "kryminału" - teraz poszukiwany jest za pomocą Europejskiego Nakazu Aresztowania, a to sugeruje, że uciekł za granicę Polski.