Dziesięć osób podejrzanych o działanie w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, trudniącej się kradzieżami ciągników siodłowych zatrzymali policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji z Łodzi przy udziale funkcjonariuszy policji Landu Brandenburgii. Tiry były kradzione w Niemczech, a później trafiały do Polski, gdzie były legalizowane. Dotychczas funkcjonariusze odzyskali 9 ciągników i 4 naczepy o wartości 4 mln zł.

Jak ustalili policjanci CBŚP, grupa działa od lutego 2015 roku, a w jej skład wchodziły osoby, które kradły pojazdy, dostarczały moduły elektroniczne, dzięki którym je uruchamiano, czy zajmowały się paserstwem. Najmłodszy z członków gangu miał 25 lat, najstarszy - 65 lat. Grupą kierował 38-latek. Funkcjonariusze ustalili, że członkowie grupy ukradli blisko 60 zestawów (ciągnik siodłowy plus naczepa) na terytorium Niemiec.

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest od początku 2015 roku. Dotychczas przedstawiono 151 zarzutów 28 osobom. Wobec 16 podejrzanych zastosowano tymczasowe aresztowanie, a wobec 11 dozory policji.

Dotychczas policjanci odzyskali dziewięć ciągników siodłowych, cztery naczepy i części samochodowe wartości około 4 mln zł. Kolejne zabezpieczone pojazdy i części samochodowe nadal badane są przez biegłych.To nie koniec zatrzymań – zapowiadają policjanci.