​Eurozdrajcy

„Zastał Polskę murowaną, zostawił »ch..., d...ę i kamieni kupę«. Teraz powtarza ten numer w UE” – napisał ktoś o Donaldzie Tusku.

„Zastał Polskę murowaną, zostawił »ch..., d...ę i kamieni kupę«. Teraz powtarza ten numer w UE” – napisał ktoś o Donaldzie Tusku. Ale błędne są opinie, że Tusk, Juncker, Timmermans – naczelni rozwalacze Unii Europejskiej – po Brexicie „przejrzą na oczy”. To byłoby możliwe, gdyby problem tkwił tylko w zaślepieniu eurokratów. Tymczasem chodzi o coś znacznie poważniejszego: korupcję polityczną. W Brukseli od dawna widać wszelkie jej odmiany. Większość urzędników poświęci interesy narodowe za własne bajońskie wynagrodzenia i codzienną porcję umownych ośmiorniczek na koszt europodatnika. Donald Tusk bronił najbardziej absurdalnych lewackich pomysłów za 100 tys. zł pensji, za posadę dla Bieńkowskiej i za to, że ktoś go poklepie po plecach. W przyszłości może liczyć na fotel dyrektora Gazpromu, na wzór Schroedera. Tak więc Tusk, Juncker czy Timmermans podejmowali decyzje w pełni świadomie, zamieniając Unię w eurokołchoz, co pchało ją do rozpadu. I należy się cieszyć, że PiS przewidująco postawił na rozwiązania, które w tej chwili są dla Polski olbrzymią szansą – wzmocnienie pozycji Grupy Wyszehradzkiej i ścisłą współpracę w ramach NATO.

 


Źródło:

#Brexit #Unia Europejska #Donald Tusk

Anita Gargas
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo