Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 27-letniego mieszkańca Kutna. Mężczyzna kilkanaście dni temu – 8 czerwca – wyszedł z domu i od tamtej pory nie nawiązał kontaktu z bliskimi. Znaleziono go w lesie – był skrajnie wycieńczony.

Prowadzone przez Komendę Powiatową Policji w Kutnie poszukiwania mężczyzny z udziałem psa tropiącego oraz śmigłowca z kamerą termowizyjną nie przyniosły rezultatu. Podjęto więc decyzję o poszerzeniu rejonu poszukiwań. Włączyło się w nie Centrum Poszukiwań Osób Zaginionych KGP, wysyłając na miejsce prowadzonych działań Mobilne Centrum Wsparcia Poszukiwań wraz z dwuosobową załogą. Policjanci z centrum koordynowali i nadzorowali całość akcji w terenie.

Na wniosek jednostki realizującej sprawę, do zaplanowanych w tym dniu poszukiwań, włączono również czterech przewodników z psami. W akcję oprócz policjantów zaangażowani byli również strażacy z kilku miejscowości.

Po informacji od przypadkowej osoby o odnalezieniu telefonu, który został zidentyfikowany jako należący do zaginionego mężczyzny, przerzucono wszystkie siły i środki w inny rejon poszukiwań.

W czwartek, tuż przed godz. 12, przewodnik psa tropiącego z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu st. post. Dawid Załucki wraz ze swoim labradorem Foxem odnalazł zaginionego, leżącego w stanie wycieńczenia w lesie. Ze względu na stan zdrowia odnaleziony 27-latek został przewieziony do szpitala przez przybyłą na miejsce karetkę pogotowia.

Mężczyzna pod opieką lekarzy wraca do zdrowia.