Reżim w Pjongjangu przeprowadził w środę dwa testy z rakietami średniego zasięgu. –  Pierwsza próba była nieudana i pocisk spadł po chwile po starcie pokonując zaledwie 150 kilometrów, natomiast test drugiej wypadł znacznie lepiej. Przeleciała 400 km i wzniosła się na wysokość 1000 kilometrów. Pociski zostały wystrzelone w kierunku Wysp Japońskich ze wschodniego wybrzeża Korei Północnej - informuje południowokoreańska prasa.

Testowanymi rakietami były BM25 Musudan o zasięgu docelowym około 4 tysięcy kilometrów, w których zasięgu znalazły się nie tylko Japonia, ale również amerykańska baza wojskowa na Guam. Mimo obowiązującej rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1695 z 2006 roku, potępiającej program budowy rakiet balistyczny prowadzony przez reżim w Pjongjangu i wzywającą rządzących do zaprzestania dalszych prac i powrotu do rozmów sześciostronnych, Korea Północna przyśpieszyła zintensyfikowała pracę nad  programem rakiet balistycznych. W tym roku Korea Północna przeprowadziła co najmniej cztery testy rakietowe z BM25 Musudan. Poprzednie z kwietnia i maja nie powiodły się. Wobec zagrożenia ze strony reżimu Kim Dzong Una Stany Zjednoczone postanowiły rozmieścić system antybalistyczny Terminal High Altitude Area Defense (THAAD) w Korei Południowej, a Japonia ma zamiar wzmocnić swój system obrony powietrznej w tym celu uchwalając 5 letni plan modernizacji systemu obrony powietrznej  - przypomina niezależna.pl.