Szef Wszechrosyjskiego Związku Kibiców (WOB) Aleksander Szprygin, zatrzymany wczoraj na stadionie w Tuluzie, zostanie deportowany z Francji „najprawdopodobniej” już w najbliższych godzinach – po raz drugi w ciągu trzech dni – podała francuska publiczna rozgłośni RFI, powołując się na źródło agencji AFP w policji.
 
Szprygin został deportowany z Francji 18 czerwca. Po czym wrócił i był wczoraj obecny podczas meczu miedzy Rosją z Walią w Tuluzie. Tam też został zatrzymany przez francuską policję.
 
Rosjanin opublikował wczoraj na swoim Twitterze zdjęcie sprzed stadionu.


Poinformował też, że przyleciał do Francji z Hiszpanii, potem dojechał do Tuluzy autostradą. „Aby dostać się na mecz musiałem pokonać dosyć nietypową drogę w nocy i zostać na chwilę turystą” – skomentował swoją podróż z Rosji do Francji Szprygin.


W poniedziałek francuskie MSW anulowało jego wizę i zakazało mu wjazdu na teren Francji.
 
Cztery lata temu organizował prowokacje w Warszawie. Kulisy rosyjskich burd na Euro

Wcześniej, w czwartek 16 czerwca, sąd w Marsylii skazał trzech rosyjskich kibiców na 12, 18 i 24 miesięcy więzienia za udział w zamieszkach w Marsylii. 20 innych, wcześniej zatrzymanych, w tym Szprygin, zostało deportowanych z kraju za „złamanie porządku publicznego”.