Wybierając się do kina na horror, zapewne nikt nie przypuszczał, że równie dramatyczne sceny będą się rozgrywały na widowni. 65-latek z Indii, który był wielkim fanem kina grozy, zmarł na zawał w trakcie projekcji horroru „Obecność 2”.

W indyjskich mediach temat szybko stał się jedną z głównych informacji. Jak informuje „The Times of India”, 65-latek był miłośnikiem horrorów, jednak zdaniem lekarzy w trakcie projekcji filmu „Obecność 2” nie poradził sobie z opanowaniem strachu i zmarł na zawał.

To nie koniec całej historii. Lekarz dyżurny w szpitalu, do którego trafił 65-latek, po stwierdzeniu zgonu zlecił przeprowadzenie sekcji zwłok. Ciało denata nigdy tam jednak nie trafiło.

Pomimo zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań zwłok mężczyzny nie odnaleziono. Przedstawiciele indyjskich władz całą sytuacją są zdumione, jednak bezradnie rozkładają ręce i przyznają, że ciało... zniknęło.