Zaskakująco dzieje się w grupie F. Liderem są Węgrzy, a faworyzowana Portugalia ma poważne problemy po dwóch remisach. Szczególnie zawodzi Cristiano Ronaldo, który wczoraj wieczorem - w spotkaniu z Austrią - nie strzelił nawet karnego.

Najpierw grali Islandczycy z Węgrami. Obie drużyny osiągnęły sukces w inauguracyjnych meczach. Pierwsi zremisowali z Portugalią, a drudzy pokonali Austriaków. W pojedynku pomiędzy sobą podzielili się punktami, choć Islandia prowadziła po golu strzelonym z rzutu karnego niemal do końca. Tuż przed ostatnim gwizdkiem Islandczyk jednak strzelił bramkę. Samobójczą!

Późnym wieczorem na boisko wybiegli piłkarze Portugalii i Austrii. Ekipa Cristiano Ronaldo miała przez cały mecz przygniatającą przewagę, ale nie potrafili strzelić gola. Pod koniec jednak uśmiechnęło się do nich szczęście. Tak się przynajmniej wydawało. Sędzia podyktował rzut karny, a "jedenastkę" wykonywała największa gwiazda zespołu. I Ronaldo trafił piłką... w słupek! Końcowy wynik - bezbramkowy remis.

To zdjęcie jest bardzo wymowne



Sytuacja w tej grupie F po dwóch meczach jest zdumiewająca. Na pierwszym miejscu Węgrzy z 4 punktami, za nimi Islandia i Portugalia mające po 2 punkty, na końcu Austria, która ma na koncie jeden remis.

Dzisiaj rozpoczyna się trzecia runda meczów grupowych.