W sprawie niemal identycznej, skandalicznej reklamy, informującej o rzekomej śmierci Andrzeja Dudy, interweniowała niedawno Kancelaria Prezydenta. Wtedy Google Polska zareagowało i szybko ją zablokowano. Po kilkunastu dniach – z nieznacznie zmodyfikowaną treścią – pojawiła się jednak ponownie. I jak poprzednio, przekierowuje na rosyjską stronę.

Reklama informująca o rzekomej śmierci prezydenta Andrzeja Dudy zaczęła wyświetlać się w sobotę użytkownikom Google w całej Polsce na różnych portalach internetowych, które mają podpisaną z przeglądarką umowę na umieszczanie reklam. Niestety, również na stronie Niezalezna.pl – oczywiście bez naszej wiedzy, ale natychmiast podjęliśmy działania, aby ją zablokować.
 
Jej treść jest wyjątkowo haniebna, bo sugeruje, że prezydent Andrzej Duda nie żyje. Po kliknięciu, reklama przekierowuje na rosyjską stronę.


Pod koniec maja doszło do identycznej prowokacji. Google wyświetlała swoim użytkownikom reklamę rosyjskiego portalu, który – aby zachęcić internautów do kliknięcia – reklamował się hasłem „Andrzej Duda zmarł dziś. Szczegóły z miejsca zdarzenia. Polska straciła wielkiego polityka”. Po kliknięciu w reklamę otwierała się… rosyjska strona prywatnej służby ochroniarskiej z siedzibą w Petersburgu.


Wówczas do polskiego oddziału Google o zablokowanie reklamy zwróciła się Kancelaria Prezydenta. Interwencja urzędników Andrzej Dudy odniosła skutek.