Po remisie z Niemcami, polscy piłkarze mają niemal pewny awans do kolejnej fazy Euro 2016. Tylko koszmarny zbieg okoliczności mógłby sprawić, że biało-czerwoni zajmą trzecie miejsce i nie wyjdą z grupy. Rozpoczęły się spekulacje, jaka drużyna będzie w kolejnej rundzie przeciwnikiem ekipy Adama Nawałki.

Po czterech meczach sytuacja w grupie C jest dość klarowna. Ukraińcy - po przegranej z Niemcami i Irlandią Płn. - nie mają szans na awans i w ostatnim meczu z Polską zagrają jedynie o „honor”. Z kolei Polakom wystarcza remis do awansu.

„By Polska nie zagrała w 1/8 finału, Niemcy muszą przegrać z Irlandią Północną przy równoczesnej porażce Polaków z Ukrainą i złych wynikach innych czterech drużyn z pozostałych grup” - podkreśla radiozet.pl przypominając, że „na awans mogą liczyć tylko cztery zespoły z trzecich miejsc. Natomiast grup jest sześć”.

Zakładamy jednak, że Polacy awansują. Z kim wówczas mogliby zagrać?

Jeżeli biało-czerwoni zajmą drugiego miejsce w grupie C, wówczas trafią na drugą drużynę z grupy A.

„Z dużym przekonaniem można powiedzieć, że byłaby to Szwajcaria, choć wciąż na tę pozycję może wskoczyć Rumunia - musiałaby pokonać Albanię dwoma bramkami i liczyć, że Francja wygra ze Szwajcarami (lub przy jednobramkowym triumfie Rumunów, ci muszą trzymać kciuki za dwubramkową wygraną trójkolorowych). Gdyby Helweci pokonali jednak Francuzów w swoim ostatnim meczu, może się zdarzyć, że zmierzymy się z gospodarzami” - pisze onet.pl

W ostatniej kolejce 21 czerwca Polacy zagrają w Marsylii z Ukrainą, a Niemcy w Paryżu z Irlandią Północną. Oba mecze rozpoczną się o godzinie 18.00. Relacja online ze spotkania Polska-Ukraina na portalu Niezależna.pl.