W Los Angeles ruszył właśnie proces o ustalenie autorstwa flagowego utworu Led Zeppelin pod tytułem "Stairway To Heaven". Czy będziemy świadkami jednej z największych afer w historii rocka?

Oskarżenia o plagiat w świecie muzyki popularnej to żadne novum - wystarczy przypomnieć podobne zarzuty w stosunku do Madonny, która rzekomo "przywłaszczyła" sobie fragment sekcji dętej z utworu grupy Salsoul Orchestra, czy chociażby naszego Michała Szpaka, którego eurowizyjne  "Color of your life" niektórym zbyt mocno kojarzyło się z pewnym utworem rosyjskiej formacji Lube.

Zamieszanie wokół "Stariway of Heaven" wzbudza emocje o tyle, że kultowa piosenka w ciągu tych niemal pięćdziesięciu lat stała się legendą światowego rocka, a także przyniosła Zeppelinom prawdziwy przełom w ich karierze i prawdziwą fortunę - W 2000 r. muzyczna stacja telewizyjna VH1, zestawiając ranking 100 największych utworów w historii rocka, umieściła numer Led Zeppelin na trzecim miejscu (zaraz za "Respect" Arethy Franklin oraz "Satisfaction" The Rolling Stones).

Dziś trwa batalia sądowa mająca ustalić, czy i w jakim stopniu sztandarowa kompozycja Led Zeppelin była inspirowana utworem "Taurus" psychodelicznej grupy z lat 60-tych Spirit.

Czy rzeczywiście brzmią podobnie? Sami posłuchajcie:

Spirit - Taurus (domniemany oryginał)


Led Zeppelin - Stairway to Heaven