Zaległości w płaceniu podatku VAT w 2015 r. niemal równały się deficytowi budżetu – stwierdziła w raporcie Najwyższa Izba Kontroli. – To porażający obraz, świadczący o bezradności urzędów, bezkarności przestępców i bezsilności państwa – skomentował ustalenia NIK-u poseł Łukasz Schreiber. Skala oszustw na podatku VAT może sięgać 2 proc. polskiego PKB.

Fikcyjne faktury są wystawiane w celu wyłudzenia zwrotu VAT, unikania płacenia tego podatku oraz w celu zawyżania kosztów uzyskania przychodu, co skutkuje zapłatą niższego podatku dochodowego – wyjaśniał w Sejmie prezes NIK-u Krzysztof Kwiatkowski. Jego zdaniem systemowe rozwiązania stosowane w ostatnich latach przez koalicję PO-PSL były niewystarczające dla skutecznego zwalczania oszustw podatkowych związanych z wykorzystywaniem fikcyjnych faktur.

– Minister finansów w kolejnych modyfikacjach prawa podatkowego nie zaproponował wystarczających regulacji i mechanizmów, które by uszczelniały obowiązujący system. Ponadto działania organów skarbowych, aczkolwiek rzetelne i trafne, w wykrywaniu oszustw były nieskuteczne i spóźnione – ocenił Kwiatkowski, który wkrótce sam może mieć poważne problemy i po ewentualnym uchyleniu immunitetu zostać oskarżony o obsadzanie stanowisk w NIK-u pod wpływem podejrzanego o korupcję byłego polityka PSL-u.

Z raportu NIK-u wynika, że od początku 2013 r. do połowy 2015 r. zaległości w podatku VAT od fikcyjnych faktur wzrosły z ok. 5 mld zł do ponad 14 mld zł, a na koniec 2015 r. wyniosły już 21,9 mld zł. To spowodowało wzrost zaewidencjonowanych zaległości w VAT, które na koniec 2015 r. wyniosły 42,6 mld zł. To dokładnie tyle, ile w tym samym roku wyniósł deficyt budżetu państwa. Gdyby więc fiskus ściągnął zaległe należności w VAT, to w 2015 r. nie byłoby deficytu budżetowego.

– To porażający obraz, świadczący o bezradności urzędów, bezkarności przestępców i bezsilności państwa – skomentował ustalenia NIK-u poseł Łukasz Schreiber. Wspomniał też o „braku politycznej woli do walki z luką VAT w ostatnich 8 latach”. Dodał, że jedynym praktycznie działaniem rządu PO-PSL były podwyżki stawki VAT, które zresztą nie spowodowały wzrostu dochodów, ale wręcz ich spadek o miliard złotych. – Ten raport potwierdza słowa prominentnego polityka PO, że państwo polskie istniało tylko teoretycznie – ocenił poseł Schreiber, dodając, że przed obecnym rządem „jest wielkie zadanie, by to naprawić”.

– W Polsce istnieją międzynarodowe karuzele VAT-owskie na wiele miliardów dolarów. Niektórzy szacują, że skala oszustw na podatku VAT może sięgać 2 proc. polskiego PKB – ocenia Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – Dlatego Polska musi zacząć podnosić na arenie unijnej kwestię zniesienia podatku VAT i zastąpienia go podatkiem od sprzedaży, którego nie można wyłudzać – dodaje szef ZPP. – Nie chcę szukać spisków, ale widocznie ktoś miał w tym interes, aby skonstruować tak kretyńską regulację, jak eksport wewnątrzwspólnotowy i tzw. zerową stawkę VAT w sytuacji niepilnowanych granic i braku możliwości kontrolowania – podsumował Cezary Kaźmierczak.