Aż  71 lat ofiary wywózek sowieckich, z bydgoskiego Fordonu musiały czekać na godne upamiętnienie. 12 czerwca 2016r. Dokonano odsłonięcia tablicy upamiętniającej tamte wydarzenia.

Miesiąc po wkroczeniu wojsk radzieckich do Fordonu (obecnie dzielnica Bydgoszczy, jednak w 1945 r. było to osobne miasto) zaczęły się aresztowania i wywózki. Do ZSRR deportowano 102 osoby, w tym 75 mężczyzn i 27 kobiet. Aresztowania i wywózki ofiar nastąpiły w dwóch etapach: 24-25 lutego i 15-16 marca 1945 r. Część osób zmarła w trakcie transportu. W obozach na terenie ZSRR osadzonych zostało 89 osób - 66 mężczyzn i 23 kobiety.

Deportowani mieszkańcy Fordonu trafili do takich obozów przymusowej pracy jak Biełoreck , Berezówka, Dniepropietrowsk, Mińsk, Róża, Krzywy Róg, Orsk, Skapino, Zaporoże. Nie udało się ustalić miejsca wysyłki dla 31 osób wywiezionych z Fordonu.
 
Po 71 latach od tamtych wydarzeń - 12 czerwca 2016r. została wmurowana tablica upamiętniająca te wydarzenia. Odsłonięcia dokonał inicjator jej powstania poseł na Tomasz Latos z PiS.