Szef MON odwiedził żołnierzy

  

Macie możliwość od kilku dni oglądać największe, najbardziej skomplikowane i najistotniejsze ćwiczenia: Ankonda-16  − powiedział minister Antoni Macierewicz podczas dzisiejszego pobytu u żołnierzy, ćwiczących na poligonie w Nowej Dębie w woj. podkarpackim.

Ćwiczą tu żołnierze z Brygady Polsko-Ukraińsko-Litewskiej wraz z obroną terytorialną, a  ćwiczą zadania, związane z działaniami hybrydowymi − podkreślił szef MON. − Manewry, które mogliśmy obejrzeć, były przygotowane perfekcyjnie. Można powiedzieć, że tak przygotowane ćwiczenia dobrze wróżą ewentualnym działaniom, gdyby musiały one być realizowane – dodał Macierewicz na poligonie w Nowej Dębie, gdzie przeprowadzono manewry międzynarodowej brygady LITPOLUKRBRIG.

Z kolei obecny na spotkaniu z mediami dowódca Wojsk Lądowych USA w Europie gen. B.  Hodges podkreślił, że Polska jest prawdziwym przywódcą wewnątrz Sojuszu. − Minister i jego wizja ćwiczenia, tak jak wizja generała Tomaszyckiego (Dowódcy Operacyjnego RSZ) oraz ciężka praca i wizja generała Różańskiego (Dowódcy Generalnego RSZ) – to przykłady  prawdziwego przywództwa. Mogę powiedzieć, że to są rzeczywiście trzej liderzy −  powiedział dziś gen. Hodges.
− Scenariusze ćwiczenia Anakonda pozwalają nam przeanalizować i przećwiczyć te warianty, które mogą być potrzebne, jeżeli trzeba będzie odstraszyć potencjalnego agresora  − zaznaczył generał, cytowany przez portal MON. − Siły USA także zyskały na tym ćwiczeniu. Dzięki niemu jesteśmy w stanie szybciej przemieścić nasze jednostki. To ćwiczenie umożliwiło nam realizację naszego celu,  jakim było zwiększenie możliwości przerzutu wojsk. W armii USA zawsze stawiamy na  dobrą współpracę z siłami rezerwy − dodał amerykański dowódca.
 
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: MON,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

CMWP SDP zareagowało na tekst Czuchnowskiego. "Element nieuczciwej walki politycznej"

/ By Szczebrzeszynski - Self-photographed, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10832612

  

W środę "Wyborcza" opublikowała tekst oparty na zeznaniach gangstera Piotra K. ps. "Broda", który zarzuca żonie Zbigniewa Ziobry, Patrycji Koteckiej, kontakty z warszawskim półświatkiem. Na publikację "GW" zareagowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. W wydanym oświadczeniu, dr Jolanta Hajdasz, szefowa CMWP, "treść opublikowanego artykułu i sposób jego promocji w mediach, w tym w społecznościowych, wskazuje na to, iż jest on elementem nieuczciwej walki politycznej".

W środę "Gazeta Wyborcza" podała, że podczas przesłuchania, które miało miejsce 2 lipca 2009 r., świadek koronny Piotr K. ps. "Broda" opowiadał przed prokuratorem, że Patrycja Kotecka - obecna żona Zbigniewa Ziobry, a w przeszłości dziennikarka TVP, była związana z ludźmi ze świata przestępczego Warszawy, głównie z gangiem mokotowskim. Według Piotra K., Kotecka służyła gangsterom do rozpracowywania różnych środowisk, a kontakt z Ziobrą miała nawiązać na polecenie mafii.

Jak czytamy na stronie internetowej CMWP SDP, "informacje ujawniane przez media w odpowiedzi na publikację >>Gazety Wyborczej<< potwierdzają, iż w/w artykuł oparty był na kłamstwach i konfabulacjach niewiarygodnych osób. W ocenie CMWP SDP, termin, treść opublikowanego artykułu i sposób jego promocji w mediach, w tym w społecznościowych, wskazuje na to, iż jest on elementem nieuczciwej walki politycznej, której celem jest dyskredytowanie ministra sprawiedliwości i związanego z nim obozu politycznego".

[polecam:https://niezalezna.pl/312843-zeznania-gangstera-na-lamach-wyborczej-i-atak-na-zone-ziobry-politycy-to-poziom-szamba] CMWP SDP na swojej stronie poinformowało także, "iż zgodnie z zasadami Światowej Karty Etyki Dziennikarskiej przyjętej 12 czerwca 2019 podczas 30. Kongresu Międzynarodowej Federacji Dziennikarskiej (IFJ), podstawowym obowiązkiem dziennikarza jest szacunek dla prawdy i prawo opinii publicznej do jej poznania. Spełniając ten obowiązek dziennikarz powinien zawsze przestrzegać zasady rzetelności w zbieraniu i publikowaniu informacji i nie wolno mu wykorzystywać wolności prasy dla partykularnych korzyści. Jest to podstawą zasady wolności słowa w demokratycznym państwie, do której przestrzegania zobowiązani są zarówno przedstawiciele władzy, jak i mediów"

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts