Polska Spółka Gazownictwa pod nowym kierownictwem nie tylko zablokowała planowane za rządów PO-PSL zwolnienia 1300 pracowników, ale zamierza wybudować nową infrastrukturę gazową i zmodernizować tę, którą już posiada – ustaliła „Codzienna”.

To jedna z kluczowych dla bezpieczeństwa energetycznego spółek. Wchodząca w skład kontrolowanej przez skarb państwa grupy PGNiG Polska Spółka Gazownictwa (PSG) to lider na rynku dystrybucji gazu, zarządzający liczącą ponad 170 tys. km długości siecią gazociągów. Za rządów PO-PSL przedsiębiorstwo czekała poważna restrukturyzacja, w tym m.in. zwolnienie kolejnych 1300 pracowników w 2016 r. Nowy zarząd PSG, kierowany przez Jarosława Wróbla za zgodą zarządu PGNiG SA, zablokował plany swoich poprzedników i postawił na rozwój spółki. Wypracowane rozwiązania mają dać spółce oszczędności 60 mln zł rocznie, bez konieczności zwalniania jakiegokolwiek pracownika.

– Zamiast prostego odcięcia kosztów poprzez redukcję zatrudnienia, jak planowano za rządów PO-PSL, postawiliśmy na strategię prorozwojową. Zwiększanie przychodu spółki poprzez podłączanie nowych klientów i rozbudowanie infrastruktury dystrybucyjnej – mówi „Codziennej” prezes Wróbel.

Nowa strategia PSG zakłada budowę nowych rurociągów gazowych tam, gdzie obecnie ich nie ma. Szczególnie w północnej Polsce oraz na terenach górskich i podgórskich. Obecnie tzw. białe plamy, czyli miejsca niemające takiej infrastruktury, stanowią aż 42 proc. powierzchni Polski. – Przez brak sieci gazowych regiony te są mało atrakcyjne dla inwestorów. Zamierzamy to zmienić, budując w ciągu najbliższych trzech lat oraz dokonując na rynku akwizycji, dotyczącej kilku tysięcy kilometrów gazociągów – ujawnia prezes PSG. Podkreśla, że pieniądze na ten cel mają pochodzić głównie z wypracowanych przez spółkę środków własnych oraz funduszy unijnych. – Pozwoli nam to utrzymać koszty na poziomie 2015 r., a jednocześnie zwiększyć przychód dzięki zwiększeniu wolumenu dystrybuowanego gazu – dodaje.

Więcej w „Gazecie Polskiej Codziennie”