Ostrożnie z nowym podatkiem od osób fizycznych

Od stycznia 2018 r. rząd planuje wprowadzić jednolity podatek od osób fizycznych. Ma zastąpić dzisiejsze rozwiązania w postaci podatku PIT, składek na ZUS i NFZ.

Od stycznia 2018 r. rząd planuje wprowadzić jednolity podatek od osób fizycznych. Ma zastąpić dzisiejsze rozwiązania w postaci podatku PIT, składek na ZUS i NFZ. Zakłada się, że zmiana będzie neutralna dla budżetu, a także odciąży tych, którzy mają niskie wynagrodzenia. Oznacza to, że zarabiający więcej mają ponosić wyższe daniny na rzecz budżetu państwa. Szczegóły, w tym progi podatkowe, mają być znane pod koniec roku. Następne 12 miesięcy ma posłużyć instytucjom państwowym i firmom na przygotowanie się do nowego systemu. Sprawa jest bardzo poważna, a diabeł tkwi w szczegółach. Prawdziwie bogaci podatnicy unikają opodatkowania i tu raczej niewiele się zmieni, gdyż znajdą oni różne tratwy ratunkowe. Oznaczać to może, że osoby zatrudnione na etatach, zarabiające w granicach 7–10 tys. zł poniosą największe konsekwencje nowych rozwiązań. Mają być zachowane ulgi na dzieci, ale co z możliwością wspólnego rozliczania? PiS szło do wyborów z hasłem niepodnoszenia podatków, a wręcz ich obniżania, choćby przez wyższą kwotę wolną od podatku. Decydenci muszą pamiętać, że wyborcy łapczywości fiskusa nie wybaczą.

 

 

Źródło:

#podatki #PiS

Andrzej Olszewski
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo