Prawo zobowiąże firmy do raportowania odpowiedzialności

  

Od początku 2017 r. zacznie obowiązywać unijna dyrektywa nakładająca na spółki obowiązek raportowania danych niefinansowych. Rygory jej przepisów obejmą kilkaset polskich spółek.

Raportowanie danych pozafinansowych jest w gruncie rzeczy zdaniem sprawy z prowadzonej przez firmy polityki wobec pracowników, ze zużycia przez nie zasobów naturalnych, a także z ich zaangażowania społecznego czy na polu kultury. Jak dotąd w Polsce jest to praktyka marginalna. Inaczej jest w rozwiniętych krajach Zachodu, np. w Japonii, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych, gdzie stosuje się nią niemal powszechnie. Firmy raportują dane pozafinansowe, bo udostępnianie ich zwiększa zainteresowanie spółkami ze strony akcjonariuszy i jest sposobem na osiągnięcie wyższej stopy zwrotu. W Europie aż 78 proc. inwestorów uważa, że obecny poziom ujawnienia informacji pozafinansowych jest niewystarczający do oceny ryzyka inwestycyjnego.

Nie lekceważyć

Dostępność tego typu informacji jest coraz ważniejsza dla akcjonariuszy. Przecież na wycenę spółek mają też wpływ aktywa niematerialne. Niektórzy szacują, że o wartości rynkowej spółki w większej części decydują właśnie tego rodzaju aktywa. Żadna firma, której zależy na dobrych relacjach z akcjonariuszami i inwestorami, nie może tego lekceważyć.

Już 15 listopada 2014 r. opublikowano w Dzienniku Urzędowym UE dyrektywę 2014/95/UE, która zmienia dyrektywę 2013/34/UE w odniesieniu do ujawniania informacji niefinansowych przez spółki. Jej uchwalenie pociąga za sobą konieczność dostosowania do jej przepisów polskiej ustawy o rachunkowości oraz rozporządzenia ministra finansów z dnia 19 lutego 2009 r. w sprawie informacji bieżących i okresowych, przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych, oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim.

Unijne wymogi

Dyrektywa stawia wymogi jednostkom zainteresowania publicznego (JZP), czyli spółkom publicznym i instytucjom finansowym (bankom, zakładom ubezpieczeń, funduszom i towarzystwom emerytalnym, także funduszom inwestycyjnym) – podmiotom o znacznych rozmiarach, ponadnarodowym obszarze działania, które są często częścią dużych grup kapitałowych. Wymaga od nich ujawniania w sprawozdaniu z działalności minimum istotnych informacji dotyczących kwestii środowiskowych, pracowniczych i społecznych oraz przedstawienia, m.in. opisu polityki prowadzonej w danym zakresie, jej rezultatów oraz ryzyk i zarządzania ryzykami w kwestiach niefinansowych. Dyrektywa nie narzuca sposobów raportowania, lecz umożliwia wykonanie tego zadania według wybranych przez spółki zasad (własnych, krajowych lub międzynarodowych).

Wymogi regulacyjne dyrektywy dotyczą też dużych spółek giełdowych, których wielkość zatrudnienia przekracza 500 pracowników, a suma bilansowa przewyższa 20 mln euro lub osiągane przychody netto przekraczają 40 mln euro. Nowe przepisy nakładają na nie wymóg ujawniania – w oświadczeniu o stosowaniu zasad ładu korporacyjnego, które jest elementem sprawozdania z działalności – informacji na temat stosowanej przez spółkę polityki różnorodności składu jej organów administracyjnych, zarządzających i nadzorczych (odnośnie do aspektów, takich jak np. wiek, płeć, pochodzenie geograficzne, wykształcenie i doświadczenie zawodowe), celów tej polityki, sposobu jej realizacji oraz rezultatów w danym okresie sprawozdawczym.

Stosuj lub się tłumacz

W trakcie prac nad dyrektywą Polska osiągnęła zamierzony cel negocjacyjny, tj. uzyskała satysfakcjonujące zawężenie zakresu jednostek objętych obowiązkowym raportowaniem informacji niefinansowych. Pierwotnie Komisja Europejska proponowała, by obowiązek raportowania nałożyć też na wszystkie pozostałe duże spółki niemające statusu JZP.

Spółki objęte regulacjami dyrektywy będą miały obowiązek zastosowania zasady „stosuj lub wyjaśnij” (comply or explain), tj. w przypadku, gdy dana spółka nie prowadzi polityki w zakresie jednej lub kilku kwestii, będzie miała ona obowiązek ujawnić ten fakt oraz podać przyczyny takiego stanu.

Ministerialny poradnik

Grupa robocza ds. monitorowania trendów CSR w zespole podlegającym ministrowi rozwoju opracowała praktyczny poradnik dla raportujących informacje niefinansowe. Poradnik ma pomóc firmom w przygotowaniu się do procesu raportowania, w nabyciu szybkiej orientacji w poszczególnych kwestiach, a także wskazuje konkretne narzędzia, które firmy zobligowane do raportowania mogą zastosować.

Krajowa Rada Biegłych Rewidentów wskazuje, że ministerialny poradnik informuje zainteresowanych o korzyściach z raportowania. Zawiera ponadto przegląd wytycznych i standardów raportowania oraz praktyczne wskazówki dotyczące sposobów sprawozdawczości.

Dokument jest przydatny firmom, ale i biegłym rewidentom, którzy mogą się stać dla przedsiębiorców partnerami w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie typu: jak rzetelnie zmierzyć i opisać odpowiedzialność wobec pracowników, otoczenia społecznego i środowiska.

Pobierz dodatek specjalny: Polski biznes odpowiedzialny
 

RESPECT Index jest publikowany od 19 listopada 2009 r. Ten wskaźnik Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie grupuje spółki działające zgodnie ze standardami CSR, dla których raportowanie danych pozafinansowych nie jest praktyką obcą. Celem Indexu jest promocja wysokich standardów zarządzania w spółkach publicznych w aspektach: ekonomicznym, ekologicznym i społecznym.

Mecenasi Edukacji Społecznej

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...


Prezydent Duda wspomina katastrofę smoleńską. "Była wielką, narodową traumą"

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

- Katastrofa smoleńska była wielką, narodową traumą. Przeżywanie żałoby stało się wielkimi narodowymi rekolekcjami - mówi prezydent Andrzej Duda. Zapytany czy widzi szansę "na poznanie prawdy o tym, co zdarzyło się 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem", odparł: "nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie". - Mam przekonanie, że tym, co może dziś pomóc w wyjaśnianiu tej katastrofy, jest wrak samolotu i czarne skrzynki, a te dowody są nadal przetrzymywane przez Rosjan - mówił Duda.

Prezydent w wywiadzie dla "Naszego Dziennika", którego pełna wersja ukazała się na portalu Radia Maryja, wspomina m.in. dzień 10 kwietnia 2010 r., kiedy doszło do katastrofy smoleńskiej.

"W wielu Polakach obudziły się wtedy bardzo mocne, patriotyczne uczucia. Zrodziło się poczucie niezwykłej wagi tego wydarzenia, nie tylko dlatego, że zginęło wielu zasłużonych dla Ojczyzny rodaków, ale dlatego, że zginęli przedstawiciele całej klasy politycznej"

- podkreśla Duda.

[polecam:https://niezalezna.pl/320741-szef-kprm-informuje-premier-nie-poleci-do-smolenska-wizyta-zostala-przelozona]

Przypomniał, że wszyscy udawali się do Katynia, aby oddać hołd pomordowanym przez NKWD polskim oficerom. "Każdy uczestnik tej delegacji, bez względu na poglądy, znalazł się w niej z pobudek patriotycznych. Tak, ta tragedia miała charakter wspólnotowy" - mówi prezydent. Jego zdaniem, Polacy zareagowali po katastrofie w sposób wyjątkowy. "Przychodzili przed Pałac Prezydencki, godzinami stali w kolejce, aby pokłonić się przed trumnami pary prezydenckiej. Ileż osób uczestniczyło w pogrzebach ofiar. To były tłumy" - wspomina Duda.

Ocenił, że katastrofa była wielką narodową traumą. "Przeżywanie żałoby stało się wielkimi narodowymi rekolekcjami" - mówił prezydent. Podkreślił jednocześnie, że nie wszystkim podobało się to, że naród jednoczy się wokół wartości patriotycznych i religijnych, sięgających fundamentów naszej tradycji. "Stąd było to staranie o rozbicie tej wspólnoty. Pamiętamy, kto to robił" - dodał.

Przekonywał, że dla niego katastrofa smoleńska również była ogromnym przeżyciem.

"Poza tym, że zginęli tam wielcy patrioci, to przecież zginęło w tej katastrofie wiele osób, które osobiście znałem, z którymi na co dzień współpracowałem, którzy wreszcie byli moimi przyjaciółmi. Prezydent Lech Kaczyński był moim wzorem, był moim nauczycielem, od którego uczyłem się polityki. Chociaż minęło 10 lat od tej tragedii, to przeżywam ją mocno i widzę wyrwę, jaka została po tych, którzy zginęli"

- mówił Duda.

Według niego, Lech Kaczyński "miał wizję, jak powinna wyglądać Polska, jak należy budować pozycję Polski za granicą, gdzie powinniśmy szukać sojuszników". "To wszystko, co robimy obecnie, jest realizacją tamtej koncepcji prof. Lecha Kaczyńskiego, dostosowaną oczywiście do obecnych czasów" - zapewnił.

Pytany, która z idei prezydenta Kaczyńskiego jest jego zdaniem najważniejsza, odpowiada: "polityka bez kompleksów". "Prezydent Lech Kaczyński miał koncepcję polityki realnej. Wiedział, że nie jesteśmy mocarstwem, wiedział, w jakim miejscu Europy leżymy, jak dużym jesteśmy narodem i państwem. Miał jednocześnie świadomość naszej wielkiej historii i tego, że kilka razy przesądziliśmy o losach Europy" - podkreślił Andrzej Duda.

Jego zdaniem, Lech Kaczyński "odrzucał porównanie Polski do 'brzydkiej panny bez posagu', jak to niektórzy mówili".

"Przypominał wszystkim, że jesteśmy silnym państwem mającym 38 milionów ambitnych obywateli. To myślenie powinniśmy kontynuować. Lech Kaczyński mówił, że Polska powinna ochronić słabszych i nie może bać się silnych. I taką politykę staram się realizować"

- zapewnia obecna głowa państwa.

Duda wspomina ponadto swój pobyt w Moskwie tuż po katastrofie.

"Były dwa takie momenty, które najbardziej zapadły mi w serce i w pamięć. Kiedy byłem już na miejscu, w moskiewskim Centralnym Biurze Ekspertyz Medycyny Sądowej, zaprowadzono mnie do sali, gdzie znajdowały się ciała prawie wszystkich ofiar, w tym moich przyjaciół. Pożegnałem się wtedy z Kasią Doraczyńską, Pawłem Wypychem, Władysławem Stasiakiem. Pomodliłem się za nich. Potem byliśmy przy Pani Prezydentowej. Jej brat, dziś już nieżyjący, płk Konrad Mackiewicz nałożył Pani Marii na ręce różaniec, byliśmy przy zamykaniu trumny"

- relacjonuje prezydent.

Drugi taki moment - mówi - "to ten, kiedy razem z panią Barbarą Borys-Szopą oraz bratem Pani Prezydentowej modliliśmy się przy trumnie pani Marii Kaczyńskiej".

Andrzej Duda został też zapytany czy widzi szansę "na poznanie prawdy o tym, co zdarzyło się 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem". "Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Mam przekonanie, że tym, co może dziś pomóc w wyjaśnianiu tej katastrofy, jest wrak samolotu i czarne skrzynki, a te dowody są nadal przetrzymywane przez Rosjan" - mówił Duda. Zauważa przy tym, że wrak jest polską własnością. "Stawia to wielki znak zapytania, jakie naprawdę są ich intencje. Można tylko wyrazić zdziwienie, że Rosjanie nie dążą do transparentności przy wyjaśnianiu katastrofy i nie chcą nam przekazać podstawowych dowodów" - dodał prezydent.

Ocenia zarazem, że przy wyjaśnianiu przyczyn i przebiegu katastrofy przyjęto "niewłaściwą formułę prawną".

"Nie skorzystano z umowy polsko-rosyjskiej dotyczącej badania wypadków lotniczych z udziałem samolotów woskowych. Oparto się na tzw. konwencji chicagowskiej dotyczącej lotów cywilnych. Było to kuriozalne samo w sobie, bo samolot Tu-154M był maszyną wojskową, 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego, który realizował ten lot, był formacją wojskową, piloci byli wojskowymi"

- podkreśla Duda.

Ocenił też, że ówczesny premier Donald Tusk, zgadzając się na konwencję chicagowską, która oddawała śledztwo MAK (rosyjskiemu Międzypaństwowemu Komitetowi Śledczemu - PAP) było sprzeczne z polskim interesem. "To, co potem nastąpiło, było konsekwencją tej decyzji. Zastosowanie umowy polsko-rosyjskiej dawało nam duże możliwości, m.in. współdziałania w czynnościach śledczych" - wskazuje prezydent.

Andrzej Duda wątpi też, by w miejscu katastrofy udało się kiedykolwiek postawić pomnik upamiętniający to zdarzenie. "Jest to bardzo wątpliwe. My musimy czcić pamięć ofiar u nas, w Polsce" - mówi prezydent.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts