Nasz 4 czerwca. Ich 4 czerwca

  

Dla mnie czwarty czerwca to wspaniałe święto. Świętujemy odwagę milionów Polaków, którzy zdecydowali się odrzucić totalitarną, brutalną ideologię komunizmu. Którzy pokazali, że chcą żyć w sprawiedliwszym świecie. Świętujemy porażkę pewnych siebie aparatczyków komuny, porażkę paskudnego systemu, który musiał oddać część władzy.

Tyle, że była to zwycięska bitwa, nic więcej.

A świętując wygraną, piękną bitwę, warto mieć świadomość, co się stało później, inaczej święto zamienia się w groteskę. To jak świętować, zachowując wszystkie proporcje, wygraną bitwę powstania Kościuszki, zapominając o tym, jak to powstanie się skończyło.

Oczywiście u nas nie było tak źle. Ale i tak to co przyszło później było paskudne.

Zamiast wykorzystać to zwycięstwo, część opozycji poszła na układ z starym reżimem. Układ, który zachował zasady niedemokratyczne i do dzisiaj niszczy nasze państwo i naszą wolność.

Pamiętajmy Michnika i jego środowisko, który zaczął dziko bronić stanu posiadania ludzi komunizmu, pamiętajmy uwłaszczenie spółek nomenklaturowych- to przez to nasz biznes został trwale upośledzony, a pierwsze skrzypce zaczęli w nim grać przedstawiciele komuny, ruscy agenci, którzy, gdy przyszło co do czego- ochoczo zaczęli wyprzedawać nie tylko ruskim, ale komukolwiek, nasz kapitał narodowy.

Pamiętajmy tysiące, którym zniszczono w ten sposób życia. Pamiętajmy umierających w nędzy wojowników o wolność, podczas gdy ich kaci balowali w salonach wolnej Polski i obcałowywali się z Michnikami.

Pamiętajmy, że rząd Mazowieckiego, dokładniej- sam Mazowiecki, chciał utrzymania cenzury!

Pamiętajmy, że pozwolono ludziom dawnych służb, agentom i mordercom, tworzyć bądź infiltrować nowe służby. Że pozwolono, by resorty siłowe nadal były kontrolowane przez mafiosów tamtego systemu. Pozwolona na WSI i inne świństwa. W ten sposób pozwolono na infiltracje przez Moskwę najważniejszych segmentów naszego państwa. To dziesiątki śmierci, tajemniczych, niewinnych ludzi.

Pamiętajmy Geremka, z jego słynnym Pacta Sunt Servanda- trzymajmy się układów z komuchami- dzięki którym nie wyczyszczono w ogóle środowiska sędziów. Przez całe jeszcze całe dekady ludzie, którzy wydawali wyroki na opozycjonistów, którzy niszczyli ludzkie życia, którzy ze sprawiedliwością nie mieli nic wspólnego, byli za to po prostu reprezentantami mafii komunistycznej, kontrolowali najważniejszy element państwa- czyli wymiar sprawiedliwości. Ci mafiosi wyhodowali potem sobie podobnych... Zresztą standardowym przykładem z lat 90-tych, wspomnieniem wielu, jest to jak w wolnej Polsce b. opozycjonista na sali sądowej spotyka sędziego, który 10 lat wcześniej skazywał go podczas Stanu Wojennego.

Pamiętajmy o braku lustracji, znów, zasługa Michnika i Mazowieckiego, dzięki czemu, wbrew kłamliwej retoryce, że teraz będzie spokój i nikt nie będzie grał teczkami, umożliwiła siepaczom komuny, Kiszczakowi i Jaruzelowi i setkom innych mafiosów starego reżimu kontrolować za pomocą swoich "szaf" polską politykę.

Żadna z tych rzeczy nie była konieczna! Zwłaszcza uwłaszczenie byłych morderców na zagrabionym majątku czy pozostawienie mafijnych sędziów starego układu czy agentów. Czy próba zachowania cenzury przez Mazowieckiego. Dziś to wyraźnie widać. To była po prostu (na szczęście nie do końca udana) próba stworzenia nowej oligarchii ponad demokracją, na szkodę wolności zwykłych Polaków, gdzie fructa spożywaliby komunistyczni mafiosi z zaprzyjaźnioną częścią opozycji.

Zresztą, jak się skończył ten 4 czerwca? Innym 4 czerwca- słynną nocną zmianą i "Panowie, policzmy głosy".

I o to właśnie chodzi.
Nasz czwarty czerwca- to wspaniała, zwycięska bitwa o wolność, ale to tylko jedna z bitew w wojnie, która, niestety, trwa i do dziś, chociaż w bez porównaniu mniejszym zakresie. 4 czerwca to jak wejście na stopień schodów do wolności, ale jeszcze wiele było przed nami.

Dla nich - to już spełnienie szczęścia, to już świat idealny, to jest punkt dojścia- państwo układów, koncesji, kłamstwa, niesprawnej demokracji, gdzie grupka "lepszych" decyduje nad głowami głupszych obywateli.

I dziś oni każą nam taki 4 czerwca świętować? Za układami Michnika, Kiszczaka, Jaruzela, Geremka, Mazowieckiego? Za takim państwem się opowiadać, za tamtą historią i tamtym układem, z przedstawicielami tamtego układu wychodzić dziś na ulicę i "walczyć o demokrację"?

No to mnie mogą w d... pocałować z czymś takim.

<uwaga jedna- gdy piszę "ich" to nie chodzi mi o zwykłych obywateli, którzy mają prawo do ignorancji bądź, w moim odczuciu, błędnych decyzji politycznych- ale piszę o politykach, "autorytetach" i decydentach>
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts