Mieszkanie+. Minister wyjaśnia

  

Działamy na rzecz tych, których nie stać na zakup lub wynajem mieszkania. To 40 procent polskich rodzin – mówił w programie „Dziś wieczorem” w TVP Info Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa, opowiadając o programie „Mieszkanie +”. Tymczasem opozycyjne media prześcigały się w mnożeniu problemów tego projektu.

Minister wyjaśnił, że rząd chce budować tanie mieszkania. Metr kwadratowy takiego lokum kosztowałby od 2,5 tys. zł. Andrzej Adamczyk pytany, czy nie jest to działanie przeciwko deweloperom, którzy budują za 5 tysięcy złotych, przekonywał, że rząd działa na rzecz tych, których nie stać na zakup lub wynajęcie mieszkania. Mówił też, że rząd proponuje, aby w przypadku najmu z dojściem do własności, kiedy spłacane są także raty za lokal, a dojdzie do utraty pracy przez członka rodziny, czynsz był płacony z odłożonych na wykup pieniędzy.

Czytaj też: Znamy szczegóły rządowego programu „Mieszkanie+”. ZOBACZ GŁÓWNE ZAŁOŻENIA

Powołujemy Narodowy Fundusz Mieszkaniowy, który będzie swoistym bankiem ziemskim. Inwentaryzowane nieruchomości Skarbu Państwa możliwe do zabudowy będą przekazywane do tego funduszu. Na części będziemy realizowali inwestycje a część będzie podlegała normalnej grze rynkowej dzięki czemu będziemy uzyskiwali środki na realizację tych mieszkań

- wyjaśnił minister.

Opozycja długo nie mogła wziąć głębszego oddechu. Poniższy wpis z Twittera wyjaśnia w pewnym stopniu dlaczego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com,tvp.info
Tagi

Wczytuję komentarze...

Wybuch w Christchurch

/ twitter.com/FlatWhiteNZ

  

Awaria instalacji gazowej była przyczyną piątkowej eksplozji w nowozelandzkiej miejscowości Christchurch - poinformowała miejscowa policja. Lokalne media donoszą, że rannych zostało sześć osób, które trafiły do szpitala.

"Służby ratunkowe ewakuowały mieszkańców z okolic miejsca eksplozji, która była wynikiem awarii gazowej. Wybuch spowodowało pożar jednego z domów i ranił kilka osób"

- podała w komunikacie policja. W akcji ratunkowej brały udział cztery wozy strażackie.

Do wybuchu w dzielnicy Northwood doszło ok. godz. 10.20 czasu lokalnego (0:20 czasu polskiego). Miejscowe media donoszą, że sześć osób zostało odwiezionych do szpitala.

Miejscowa gazeta "New Zealand Herald" cytowała jednego z pracowników hotelowych w Christchurch, który mówił, że usłyszał odgłos przypominający eksplozję, a pobliskie budynki zatrzęsły się. "To było więcej niż trzęsienie ziemi, można by pomyśleć, że wybuchła bomba" - mówił gazecie pracownik hotelu.

Piątkowe wydarzenie miało miejsce cztery miesiące po zamachu terrorystycznym w Christchurch. 15 marca terrorysta Brenton Tarrant przeprowadził zamachy na dwa meczety, w wyniku czego zginęło 51 osób. Atak w Christchurch był najkrwawszym aktem terrorystycznym w historii Nowej Zelandii. W związku z atakiem policja aresztowała także trzy inne osoby - dwóch mężczyzn i jedną kobietę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl