Mimo tego, że Białoruś jest głównym sojusznikiem wojskowym Rosji, z którym tworzy regionalne ugrupowanie wojsk i wspólny systemu obrony powietrznej, rosyjskie dowództwo dokonuje dyslokacji wzdłuż granicy z Białorusią nowych baz wojskowych. Jak donosi międzynarodowa grupa InformNapalm, monitorująca rozwój wydarzeń na Ukrainie, wzrost obecności wojsk rosyjskich rejestruje się nie tylko na Krymie i w Donbasie, ale również  wzdłuż granicy rosyjskiej z Białorusią i Ukrainą - informuje portal kresy24.pl.

28. brygada zmotoryzowana Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej została przeniesiona z Jekaterynburga do miasteczka Klince w obwodzie briańskim.

O zamiarze dyslokacji rosyjskich sił z Jekaterynburga pisano w kwietniu 2016 roku. Informacje uzyskano poprzez monitorowanie sieci społecznych mieszkańców miasteczka.

Lokalna gazeta „Wasza sprawa” z 14 kwietnia 2016 roku w artykule pt: „Decyzja została podjęta” pisała, że 25 marca odbyło się wysłuchanie publiczne w sprawie zatwierdzenia planów budowy obiektów wojskowych w mieście. Decyzja zapadła podczas wizyty przedstawicieli rosyjskiego Ministerstwa Obrony, w lutym 2016 roku. Gazeta pisała, że 1 kwietnia rozpoczęło się przygotowanie terenu pod budowę koszar, mieszkań służbowych, a także infrastruktury. Według gazety, żołnierze mieli tam przybyć we wrześniu 2016 roku.

Tymczasem z informacji uzyskanych przez InformNapalm wynika, że od 24 maja 2016 r. wojska 28. brygady zmotoryzowanej Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej z Jekaterynburga są już w bazie pod białoruską granicą. Oficerowie i żołnierze tej jednostki mają już spore doświadczenie. Brali udział w walkach w Donbasie oraz w Syrii.