Politycy opozycji i działacze rozmaitych przybudówek grożą rządzącym w absurdalny sposób. Doczekali się dzisiaj stanowczej odpowiedzi prezydenta. – Nie oddamy dobrej zmiany! Nie oddamy jej za nic w świecie – stwierdził Andrzej Duda, który dodał: "Choćby wychodzili różni i straszyli, straszyli mnie jako prezydenta. Nie po to zostałem prezydentem, żeby się bać”.

Polacy jednoznacznie oceniają działania prezydenta Andrzeja Dudy i rządu Beaty Szydło. Wyniki sondażu z ostatnich dobitnie pokazują, że są zadowoleni z przeprowadzanej "dobrej zmiany". To chyba najbardziej boli polityków PO czy Nowoczesnej...

Najnowszy sondaż: Prawo i Sprawiedliwość liderem z przewagą aż 18 proc.

Rośnie poparcie dla PIS. NOWY SONDAŻ

Do działań opozycji, która nadal nie potrafi pogodzić się w wyborczą porażką, odniósł się prezydent Duda podczas spotkania w Radzyniu Podlaskim: "Realizacja obietnic wyborczych to dla mnie kwintesencja uczciwej demokracji".

– Nie oddamy dobrej zmiany! Nie oddamy jej za nic w świecie. Ja to państwu obiecuję, choćby wychodzili różni i straszyli, straszyli mnie jako prezydenta. Nie po to zostałem prezydentem, żeby się bać. Nie po to państwo mnie wybraliście. Wybraliście mnie po to, bym służył polskiemu państwu – mówił prezydent.

– Będę wspierał polski rząd we wszystkich tych zmianach, które powodują, że Polska staje się przyjaznym państwem dla wszystkich ludzi, a nie tylko dla wąskich grup – podkreślił.