Minister skarbu Dawid Jackiewicz ujawnił nowe fakty ws. słynnego już „złotego mercedesa”, o którym mówił w czasie audytu rządów PO-PSL.

Okazuje się, że prezes spółki, który żądał złotego mercedesa postawiony przed faktem, że znalezieni takiego samochodu okazało się niemożliwe podjął niezwykle trudną decyzję... zażądał samochodu najbardziej podobnego do auta jego marzeń.

- Prezes spółki zażądał złotego mercedesa, to jest fakt. A że nie dało się znaleźć takiego samochodu, to znaleziono mercedesa w kolorze najbardziej do złotego zbliżonym. Ten mercedes mógł być różowy w zielone kropki, chodzi o fanaberie i dziwne życzenia prezesów – mówił Politycznym Graffiti na antenie Polsat News minister skarbu.

Tymczasem jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl Wojciech Szpil - zidentyfikowany przez "SuperExpress" jako prezes, który zażądał od państwowej spółki złotego mercedesa - został nagrodzony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie wręczył mu Bronisław Komorowski na miesiąc przed końcem swojej prezydentury. Szpil został uhonorowany „za wybitne zasługi dla rozwoju kultury, za popularyzację polskiej sztuki oraz osiągnięcia w działalności publicznej”.

CZYTAJ WIĘCEJ: UJAWNIAMY: prezes od złotego mercedesa dostał order od Komorowskiego