Ćwiczenia Spring Storm-16 zakończone

  

Przez ostatnie trzy tygodnie 150-osobowy zespół zadaniowy pod dowództwem ppłk. pil. Bartłomieja Mejki brał udział w ćwiczeniu SPRING STORM-16 w Estonii, gdzie głównym zadaniem było zapewnienie osłony przeciwlotniczej bazy lotniczej w ramach utworzonej Base Defense Zone (BDZ) – podaje Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych RP.

W skład polskiego komponentu wchodziły zespoły zadaniowe z  8. Pułku Przeciwlotniczego, 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego, 9. Pułku Rozpoznawczego i Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwa Komponentu Powietrznego. Przemieszczenie sił odbywało się rzutami kołowymi, które trwały nawet do 4 dni oraz powietrznymi.
W pierwszych dniach ćwiczenia dokonano organizacji systemu ognia i systemu rozpoznania Zespołu Zadaniowego (ZZ), a także nawiązano współdziałanie i szczegółowo ustalono procedury oraz relacje pomiędzy ZZ, a Control and Raporting Point (CRP) Bazy Lotniczej Amarii – podaje DG RSZ.
Drugim ważnym elementem był zespół TZKOP (Taktycznych Zespołów Kontroli Obszaru Powietrznego), prowadzący naprowadzania i wskazywania celów dla samolotów. Doskonała współpraca polskich załóg na ziemi i w powietrzu zaowocowała bardzo wysokimi ocenami wśród obserwatorów ćwiczenia.
Pobyt polskiego komponentu w Estonii wywołał duże zainteresowanie wojskowe i medialne. Nasze pododdziały byłe chętnie odwiedzane przez attaché obrony państw sojuszniczych, przyjęto wizyty najwyższych dowódców estońskich (m.in. admirała Igora Schvede – szefa sztabu Estońskich Sił Obrony), delegacji uczelni wojskowych oraz mediów.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: DG RSZ

Wczytuję komentarze...

Zbierał podpisy pod kandydaturą Andrzeja Dudy. Został pobity i zabrano mu teczkę

zdjęcie ilustracyjne, / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

W sobotę doszło do ataku na wolontariusza, który w Miastku (Pomorskie) zbierał podpisy pod kandydaturą prezydenta Andrzeja Dudy - poinformowali lokalni działacze PiS. Mężczyzna miał zostać uderzony w brzuch, wyrwano mu też teczkę z podpisami poparcia. "Apelujemy i prosimy o zaprzestanie jakichkolwiek aktów przemocy. Nie ma zgody na hejt, który rodzi się w przemoc" - napisali działacze w oświadczeniu.

Informację o zdarzeniu zamieściła na Twitterze Anna Gańska-Lipińska.

"W Miastku pobito wolontariusza (Prawa i Sprawiedliwości), który zbierał podpisy osób popierających kandydaturę Prezydenta (Andrzeja Dudy)"

- napisała.

Opublikowała też oświadczenie lokalnych członków komitetu PiS w Miastku w tej sprawie. Wynika z niego, że do incydentu doszło w sobotę w godzinach wieczornych.

"Jeden z członków komitetu Prawa i Sprawiedliwości w Miastku, Pan Mariusz Tandecki został uderzony w brzuch. Wyrwano mu także teczkę zawierającą podpisy poparcia ww. kandydata"

- czytamy w oświadczeniu.

Działacze PiS potępili też "wszelkiego rodzaju ataki agresji słownej, a przede wszystkim fizycznej".

"Sytuacja, która wczoraj miała miejsce, budzi w nas duży niepokój. Za słowami Szefowej Sztabu Andrzeja Dudy, Pani mecenas Jolanty Turczynowicz-Kieryłło, apelujemy i prosimy o zaprzestanie jakichkolwiek aktów przemocy. Nie ma zgody na hejt, który rodzi się w przemoc"

- podkreślili działacze PiS z Miastka.

Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja, ewentualna ich druga tura - 24 maja. Na zebranie wymaganej liczby 100 tysięcy podpisów poparcia komitety wyborcze mają czas do 26 marca. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts