Żelazna kopuła nad Morze Śródziemnym

  

Tel Aviv planuje rozmieścić system obrony powietrznej Iron Dome na fregatach, aby bronić skuteczniej izraelskich morskich instalacji gazowych. Jest to podyktowane obawami o ataki na pola gazowe, które są eksploatowane przez amerykańskie i izraelskie firmy - informuje amerykański The Wall Street Journal.
 
W izraelskiej wyłącznej strefie ekonomicznej leżącej nad Morzem Śródziemnym znajdują się złoża Damar,Tamar i jeszcze nie eksploatowany Lewiatan, których zasoby wynoszą ponad 600 mld3 gazu ziemnego. Złoża te nie tylko pokrywają zapotrzebowanie samego państwa żydowskiego, ale również są eksportowane za pośrednictwem rosyjskiego Gazpromu do państw azjatyckich, w tym Indii, Japonii i Chin. Niedawno Hamas nieskutecznie próbował zniszczyć platformy wydobywcze atakami rakietowymi.
Z myślą o wyeliminowaniu tego typu zagrożeń od 2006 roku izraelska firma Rafael Advanced Defense Systems  wraz z amerykańską firmą Raytheon stworzyły tarczę antyrakietową krótkiego zasięgu. Pierwszy chrzest bojowy przeszła ona w 2014 roku. Wtedy to Hamas wystrzelił kilkaset rakiet i pocisków moździerzowych w kierunku Izraela. System Iron Dome przechwycił wtedy 90 proc pocisków wystrzelonych przez terrorystów. Teraz tarcza rakietowa ma bronić instalacji wydobywczych.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Zbierał podpisy pod kandydaturą Andrzeja Dudy. Został pobity i zabrano mu teczkę

zdjęcie ilustracyjne, / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

W sobotę doszło do ataku na wolontariusza, który w Miastku (Pomorskie) zbierał podpisy pod kandydaturą prezydenta Andrzeja Dudy - poinformowali lokalni działacze PiS. Mężczyzna miał zostać uderzony w brzuch, wyrwano mu też teczkę z podpisami poparcia. "Apelujemy i prosimy o zaprzestanie jakichkolwiek aktów przemocy. Nie ma zgody na hejt, który rodzi się w przemoc" - napisali działacze w oświadczeniu.

Informację o zdarzeniu zamieściła na Twitterze Anna Gańska-Lipińska.

"W Miastku pobito wolontariusza (Prawa i Sprawiedliwości), który zbierał podpisy osób popierających kandydaturę Prezydenta (Andrzeja Dudy)"

- napisała.

Opublikowała też oświadczenie lokalnych członków komitetu PiS w Miastku w tej sprawie. Wynika z niego, że do incydentu doszło w sobotę w godzinach wieczornych.

"Jeden z członków komitetu Prawa i Sprawiedliwości w Miastku, Pan Mariusz Tandecki został uderzony w brzuch. Wyrwano mu także teczkę zawierającą podpisy poparcia ww. kandydata"

- czytamy w oświadczeniu.

Działacze PiS potępili też "wszelkiego rodzaju ataki agresji słownej, a przede wszystkim fizycznej".

"Sytuacja, która wczoraj miała miejsce, budzi w nas duży niepokój. Za słowami Szefowej Sztabu Andrzeja Dudy, Pani mecenas Jolanty Turczynowicz-Kieryłło, apelujemy i prosimy o zaprzestanie jakichkolwiek aktów przemocy. Nie ma zgody na hejt, który rodzi się w przemoc"

- podkreślili działacze PiS z Miastka.

Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja, ewentualna ich druga tura - 24 maja. Na zebranie wymaganej liczby 100 tysięcy podpisów poparcia komitety wyborcze mają czas do 26 marca. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts