Niemiecki rząd skalkulował koszty pomocy dla imigrantów, którzy napływają do tego kraju z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Dane ujawnił magazyn „Der Spiegel”. Wynika z nich, że w ciągu czterech lat budżet państwa wyłoży na uchodźców ponad 90 miliardów euro. 

Dziennikarze „Spiegla” dotarli do raportu niemieckiego Ministerstwa Finansów. Kalkulacje dotyczą wydatków na utrzymanie przybyszów i ich integrację. Chodzi również o zwalczanie przyczyn kryzysu w zagrożonych nim regionach, a więc przede wszystkim w Syrii oraz Iraku. Z zestawienia wynika, że koszty pomocy dla uchodźców obciążą niemieckiego podatnika do 2020 roku na 93,6 mld euro.

Tymczasem cały przyszłoroczny budżet Niemiec ma wynieść 325,5 mld euro.

Czytaj też: Najazd na Niemcy - uchodźcy są chorzy, kosztują miliardy euro, dochodzi do awantur

Jesienią ubiegłego roku Związek Miast Niemieckich informował, że jeżeli przybędzie tam 1,2 mln imigrantów, to koszty ich przyjęcia wyniosą 16 mld euro.

Jak podaje „Der Spiegel”, koszty świadczeń socjalnych (zasiłków oraz dopłat do czynszu) wobec osób, którym przyznano azyl do 2020 roku mają wynieść 25,7 mld euro. Urzędnicy Ministerstwa Finansów wyliczyli także ile będą kosztować same kursy językowe. Pochłonie to 5,7 mld euro. Świadczenia związane z integracją z rynkiem pracy mają kosztować 4,6 mld euro. Rocznie wydatki mają wzrastać z 16,1 mld w tym roku do 20,4 mld w roku 2020.

Czytaj też: Hotele dla uchodźców. All inclusive, program integracji. Koszt: 18 000 euro za osobę

Według wyliczeń, Niemcy w tym roku przejmą 600 tys. uchodźców. W przyszłym roku będzie to 400 tys. osób, a w kolejnych latach po 300 tys. Autorzy raportu założyli też, że po pięciu latach pobytu w Niemczech co najmniej połowa osób, którym przyznano azyl, będzie sama zarabiać na swoje życie.