​Ruszyła budowa tarczy w Redzikowie. „To wzmocnienie bezpieczeństwa Polski”

  

– To dzień, w którym rozpoczyna się kolejny etap wzmocnienia bezpieczeństwa Europy i Polski – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości rozpoczęcia budowy amerykańskiej instalacji obrony przeciwrakietowej na terenie polskiej bazy w Redzikowie. Z kolei szef MON Antoni Macierewicz podkreślił przy tej okazji, że „Polska jest bezpieczna, Polska jest niepodległa, Polska ma gwarancje, że nigdy obca agresja nas nie dotknie”.

W piątek odbyły się uroczystości rozpoczęcia budowy amerykańskiej instalacji obrony przeciwrakietowej na terenie polskiej bazy w Redzikowie. Wzięli w nich udział m.in. prezydent RP Andrzej Duda oraz ministrowie Antoni Macierewicz i Witold Waszczykowski.

Dzisiaj, w dniu rozpoczęcia budowy bazy, w przeddzień wielkich ćwiczeń Anakonda, które będą największymi ćwiczeniami, jakie miały miejsce możemy powiedzieć, że Polska jest bezpieczna, Polska jest niepodległa, że Polska wraz z sojusznikami ma gwarancje, że nigdy obca agresja nas nie dotknie

– mówił w Redzikowie minister obrony narodowej.
 
Antoni Macierewicz podkreślił, że to naprawdę ważny dzień „dla Polski, dla NATO, dla Europy”, a także ważny dzień dla pokoju w Europie i na świecie.

Rząd premier Beaty Szydło i formacja polityczna, którą reprezentuję czekała na ten moment ponad osiem lat, bo ponad osiem lat temu byliśmy już bardzo blisko tego, by zawrzeć porozumienie o tym, że amerykańska baza antyrakietowa będzie budowana właśnie tu, w Redzikowie. Właśnie po tych ośmiu lat stajemy tutaj w momencie, kiedy tamte plany, nadzieje i dążenia stają się faktem

– zaznaczył szef resortu obrony.

Dążyliśmy tylko do tego, aby żyć, pracować, rozwijać nasze państwo w pokoju i bezpieczeństwie po latach zaborów i prześladowań (…) chociaż naszym celem jest wyłącznie obrona, to w związku z tą obronną bazą, jak i innymi obronnymi działaniami odzywają się głosy i działania agresywne, wymierzone w nasze bezpieczeństwo

– dodał.


Prezydent Andrzej Duda w swoim wystąpieniu podkreślił natomiast, że dziś „rozpoczyna się kolejny etap wzmocnienia bezpieczeństwa Europy i Polski”.

Choć ten system obrony antyrakietowej, który będzie tutaj w bazie w Redzikowie zainstalowany, system armii Stanów Zjednoczonych, będzie bronił przed rakietami lecącymi dalej na zachód Europy, i taki jest jego główny cel, to jednak będzie on rozmieszczony w Polsce, będzie on rozmieszczony w naszym kraju, będzie elementem infrastruktury armii amerykańskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego

– powiedział prezydent.
 
Dodał, że to wyjątkowy dzień również z innego powodu. – O ile my dawno weszliśmy do NATO, to długo czekaliśmy aż Sojusz wejdzie do Polski – zauważył prezydent Duda. Zaznaczył też, że instalacja będzie „ukierunkowana na bezpieczeństwo, a nie przeciwko komukolwiek”.

To nie będą pociski, które będą wymierzone w kogokolwiek. One będą ukierunkowane na bezpieczeństwo, to jest ich zasadniczy cel. One mają chronić niebo nad Europą przed jakimkolwiek atakiem rakietowym, gdyby ktoś chciał w ten sposób Europie zagrozić (…) Budowa obrony przeciwrakietowej to idea, w którą wierzył Prezydent Lech Kaczyński

– przypomniał.

Na zakończenie prezydent Andrzej Duda zwrócił się do mieszkańców Redzikowa i okolic oraz żołnierzy.

Chciałem złożyć najserdeczniejsze życzenia i społeczności lokalnej, ale przede wszystkim oficerom i żołnierzom, którzy będą tutaj pracowali i strzegli naszego bezpieczeństwa. Chcę życzyć, żeby ta inwestycja powstała jak najszybciej, żeby strzegła naszego nieba i nigdy nie została użyta w celach innych, niż ćwiczebne

– powiedział prezydent.


Umowę na rozmieszczenie w Polsce antybalistycznych rakiet przechwytujących podpisał jeszcze prezydent Lech Kaczyński z prezydentem USA George’em W. Bushem w sierpniu 2008 roku.

Wiadomo już, że polska baza będzie obok bazy rumuńskiej, zlokalizowanej w Deveselu na południu tego kraju tworzyć NATO-wski system tarczy antyrakietowej w Europie. Zgodnie z przewidywaniami, polska baza ma zostać oddana do użytku najpóźniej w 2018 roku. Warto przypomnieć, że w grudniu ub. roku rozpoczęła funkcjonowanie baza NATO w Rumunii. W pierwszym etapie prowadzono testy i sprawdzano zdolności obronne bazy. Rumuński ośrodek już uzyskał pełną gotowość bojową. Docelowo będzie pracować nawet 500 osób, głównie amerykańskich żołnierzy i ekspertów.

Głównym elementem instalacji będzie silny radar i rakiety, które razem będą w stanie zniszczyć nadlatujące pociski balistyczne. Instalacja w Redzikowie ma bronić europejskich sojuszników USA w przypadku agresji. Po uruchomieniu stanie się częścią zarządzanego przez NATO systemu obrony przeciwrakietowej.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info,prezydent.pl,Telewizja Republika,niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Kondolencje dla rodziców Szymona

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/RitaE

  

Śmierć Szymona to trudna wiadomość; wszyscy liczyliśmy na cud i - jak widać - ten cud się nie zdarzył - powiedział we wtorek rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak, składając rodzicom zmarłego dziecka kondolencje.

Szymon przebywał w szpitalu przy ul. Niekłańskiej od stycznia z nieodwracalnym uszkodzeniem centralnego układu nerwowego. We wtorek pracownicy Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza przy ul. Niekłańskiej w Warszawie poinformowali o śmierci 11-miesięcznego dziecka.

W związku ze śmiercią Szymona rzecznik praw dziecka podczas konferencji prasowej złożył kondolencje rodzinie. Podziękował również "wszystkim zaangażowanym w sprawę lekarzom, specjalistom".

W tym bardzo profesjonalnym gronie widać było empatię i ogromne emocje. Myślę, że dotąd niespotykane, bo tego typu sprawa jest precedensowa w Polsce 

- podkreślił Mikołaj Pawlak.

Wskazał, że w poniedziałek wziął udział w konsylium lekarzy w sprawie Szymona. "To, że zostałem zaproszony na konsylium nie jest praktyką powszechną, natomiast jako prawnik i RPD byłem od tego, żeby stać na straży prawa dziecka do życia i do zdrowia" - podkreślił. Dodał, że "było to bardzo specjalistyczne spotkanie z udziałem kilku konsultantów krajowych z zakresu pediatrii i neonatologii oraz opieki paliatywnej".

Pawlak zaznaczył jednocześnie, że szczegółów tego spotkania nie przedstawi "z uwagi na jego charakter i tajemnicę, jaką jesteśmy związani". Poinformował natomiast, że po konsylium "do późnych godzin" rozmawiał z rodzicami Szymona. "Oferowałem im pomoc psychologiczną, żeby z nimi porozmawiać, powyjaśniać pewne specjalistyczne kwestie" - mówił.

To, że Szymon zmarł to bardzo trudna wiadomość, bo my wszyscy, profesjonaliści, profesorowie, koordynatorzy krajowi, wszyscy liczyliśmy na cud i cen cud się, jak widać, nie zdarzył. Nie zawsze się zdarza 

- powiedział rzecznik praw dziecka. Wyraził jednocześnie opinię, że "lekarze robili wszystko co mogli - widziałem bardzo bogatą i rozbudowaną dokumentację, wszyscy po cichu liczyliśmy na odrobinę cudu, ale to się nie zdarzyło".

Mikołaj Pawlak zauważył również, że "prawo w Polsce jest tak skonstruowane, że te czynności związane z ratowaniem życia pozostają w decyzji lekarza". Podkreślił, że takie decyzje pochodzą od lekarzy "na podstawie zebranych wszelkich specjalistycznych informacji i badań".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl